Coulthard o tym, jaka powinna być Formuła 1. Daje przykład… skoków narciarskich

4 godzin temu



Ciekawego porównania użył David Coulthard, były kierowca Formuły 1, by przekazać, jak według niego powinny wyglądać kwalifikacje do wyścigów.

Przed weekendem na Suzuce Formuła 1 wprowadziła zmiany w zasadach odzyskiwania energii w kwalifikacjach, ograniczając maksymalny poziom energii możliwy do odzyskania z 9 do 8 MJ na okrążeniu. Miało to zwiększyć udział kierowcy w pokonaniu okrążenia w jak najkrótszym czasie.

Jak wiemy, ten zabieg niekoniecznie się udał, a raczej nie był wystarczający. Pytany właśnie o taki sposób poprawy kwalifikacji, David Coulthard poparł zmianę i potwierdził, iż to, co w tej chwili oglądamy w czasówkach, nie jest tym, co powinniśmy widzieć w Formule 1.

“Myślę, iż ta zmiana to dobra rzecz. Gdy w Melbourne oglądałem George Russella, zdobywającego pole position poprzez przejeżdżanie najszybszej sekcji zakrętów z odpuszczaniem i zbieraniem energii, czułem, iż to nie jest to czym Formuła 1 zawsze była” – mówi Coulthard.

“Gdy dorastałem, oglądałem Ayrtona Sennę kwalifikującego się będąc absolutnie na limicie na wejściu w zakręt, wierzchołku, wyjściu z zakrętu. Człowiek i maszyna w perfekcyjnej harmonii. To moje poczucie Formuły 1” – dodaje Szkot.

Następnie użył bardzo interesującego porównania do innych sporów, w tym jednego nam bardzo bliskiego.

“To tak jak oglądanie skoków narciarskich gdy ktoś leci dalej i dalej i dalej. Widzisz coś niesamowitego, czujesz, iż dzieje się historia. Albo gdy ktoś zjeżdża na nartach i nie jesteś w stanie pojąć, jak ktoś jest w stanie mieć takie zdolności i taką prędkość” – mówi były kierowca.

“To inspiruje ludzi, to sprawia, iż ludzie chcą być lepsi. I myślę, iż Formuła 1 musi polegać na tym, iż kierowcy pokonują zakręty najszybciej jak się da” – dodaje Coulthard.



Idź do oryginalnego materiału