
Wedle nowych nieoficjalnych informacji poznaliśmy szczegóły kolejnego pojedynku naszego reprezentanta Michała Oleksiejczuka. Polak miałby wystąpić w main evencie największej organizacji na świecie. W sieci pojawiła się już krytyka, a Michał nie ukrywa rozczarowania taką postawą internautów.
Jak informuje brazylijski dziennikarz Leo Guimaraesa – nasz reprezentant wystąpi dwudziestego siódmego czerwca w Azerbejdżanie. Polak miałby zawalczyć w main evencie gali UFC w Baku, a jego rywalem byłby niebezpieczny Abus Magomedov.
Trzeba przyznać, iż byłoby to wielkie wydarzenie dla polskiego MMA, ale i samego Michała w formie docenienia. Trzeba zaznaczyć, iż Michał posiada styl walki, który zapewnia kibicom dużo emocji i tym samym organizacja jest zadowolona – stawia właśnie na takich fighterów.
Polak jest już w Brazylii w klubie Fighting Nerds, gdzie właśnie rozpoczął swojego przygotowania do następnego występu.
Byłaby to niewątpliwie zaskakujące, bowiem na tej samej gali wystąpi w głównej karcie Shara Magomedov i Michael Pereira, którzy w przeszłości pokonali Polaka. Na ten moment oficjalnie znamy sześć zestawień wydarzenia w Baku.
ZOBACZ TAKŻE: Nie będzie walki Gamrot vs. Pimblett? Brytyjczyk wystąpi na UFC 329
Oleksiejczuk zabiera głos
Są pierwsze słowa Michała Oleksiejczuka po doniesieniach, które pojawiły się w sieci. Po słowach Polaka można wywnioskować, iż jest rozczarowany postawą kibiców, bowiem walka nie została choćby jeszcze oficjalnie ogłoszona, a już pojawia się krytyka.
Haha,wyszło nieoficjalne info mojej rzekomej walki w main event na UFC w Baku. Dużo ludzi pisze, iż ten main event to g..no.
Ale powiem Wam tyle, Dana White mnie kocha bez względu na przykre komentarze i to jest piękne. ![]()
![]()
![]()
Haha,wyszło nieoficjalne info mojej rzekomej walki w main event na UFC w Baku. Dużo ludzi pisze, iż ten main event to g..no. Ale powiem Wam tyle, Dana White mnie kocha bez względu na przykre komentarze i to jest piękne. pic.twitter.com/Xu6O28l3xW
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) April 17, 2026Michał odpisał też na jeden (tutaj akurat pozytywny komentarz) w sposób ironiczny.
Ty no piszą ludzie iż słaba walka, mój mental tego nie wytrzyma i o ile nie przestaną tak pisać to odwołuję walkę…
Ty no piszą ludzie iż słaba walka, mój mental tego nie wytrzyma i o ile nie przestaną tak pisać to odwołuję walkę…
— Michal Oleksiejczuk (@oleksiejczukufc) April 17, 2026Wyzwanie przed Michałem naprawdę duże. Reprezentant Niemiec ma na swoim koncie siedem walk w amerykańskim gigancie. Początek miał fantastyczny, bowiem w debiucie po 19-sekundach front kickiem znokautował Dustina Stoltzfusa. Abus w drugim starciu został rzucony na głębokie wody, bo zmierzył się od razu z… Seanem Stricklandem. Magomedov jeszcze nie tak dawno mógł popisać się serią trzech zwycięstw z rzędu, ale w ostatnim pojedynku został zatrzymany. Nastąpiło to podczas numerowanej gali UFC 320, gdy w drugiej rundzie poddał go Joe Pyfer.
Abus ma za sobą epizod w KSW. Była to jedna walka na 57 edycji, gdy skradł zero z rekordu Cezariusza Kęsika. Magomedov mierzył się już w karierze z zawodnikami z naszego kraju. Poza wspomnianą walką w KSW było starcie z Rafałem Błachutą, z którym pewnie wygrał, ale też przegrana już w pierwszej rundzie z Rafałem Moksem.

13 godzin temu



![Karta walk KSW 117. Gdzie i o której oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV, PPV]](https://i.iplsc.com/-/000MNPBIDM1AAL77-C461.jpg)








![Niedoceniana funkcja PlayStation 5. Dzięki niej inaczej odbieramy gry [OPINIA]](https://static.android.com.pl/uploads/2026/04/playstation_5_adobe_stock_marzec.jpeg)

