Zwrot akcji ws. Szymona Kołeckiego w KSW? Odbyło się kolejne spotkanie

13 godzin temu


Niespodziewany zwrot akcji w sprawie Szymona Kołeckiego i jego ponownego angażu w KSW? Niedawno odbyło się kolejne spotkanie z tym związane.

Temat potencjalnego powrotu Szymona Kołeckiego do KSW ponownie wraca na tapet i wzbudza spore emocje w świecie polskiego MMA. Choć jeszcze niedawno wydawało się, iż wszystkie drzwi może nie tyle zostały definitywnie zamknięte, co ledwo uchylone, to najnowsze doniesienia sugerują coś zupełnie innego.

Otóż według informacji pojawiających się w środowisku medialnym, rozmowy pomiędzy stronami znów się toczą, a przedstawiciele organizacji nie wykluczają możliwości na coś więcej od tylko ponownego podjęcia negocjacji. Jednocześnie podkreśla się, iż nie ma tutaj mowy o szybkim porozumieniu, ponieważ kluczową kwestią pozostają finanse oraz wycena sportowej wartości zawodnika.

ZOBACZ TAKŻE: Nie będzie walki Gamrot vs. Pimblett? Brytyjczyk wystąpi na UFC 329

KSW, jak zawsze w takich przypadkach, stara się zachować balans między rozpoznawalnością nazwiska a realną opłacalnością kontraktu. Z kolei Kołecki będący dziś jednym z najbardziej doświadczonych polskich zawodników w swojej kategorii, posiada stabilną pozycję w Babilon MMA, co daje mu komfort negocjacyjny i brak jakiejkolwiek presji dotyczącej zmiany otoczenia.

O tym, iż jest coś na rzeczy oznajmił zapytany przez „InTheCage” Wojsław Rysiewski, czyli Dyrektor Sportowy Konfrontacji Sztuk Walki:

Martin się spotkał z Szymonem i realizowane są rozmowy.

– poinformował.

Oczywiście punktem spornym jak zawsze w tym przypadku były kwestie finansowe. Matchmaker KSW odniósł się do tej kwestii, dzieląc się swoją perspektywą:

To nie jest tak, iż ja jestem na nie, bo nie. Ja po prostu oceniam realnie. Chodzi o to, ile coś jest warte w stosunku do tego, ile mielibyśmy za to zapłacić. Gdyby Szymon walczył w KSW za kwoty, za które walczy w Babilonie, to ja nie mam żadnego problemu – jestem na tak. (…) To nie ja podejmę tę decyzję. Być może znajdziemy jakiś kompromis.

– oświadczył Wojsław Rysiewski dla „InTheCage”.

Pozycja Kołeckiego

Warto zwrócić uwagę na to, iż Kołecki w ostatnich występach wciąż udowadnia swoją sportową klasę w klatce. Po powrocie do regularnych startów w MMA zanotował serię ważnych zwycięstw, a zwieńczeniem jego ostatnich występów było zdobycie drugiego pasa mistrzowskiego organizacji Tomasza Babilońskiego. To osiągnięcie było bardzo wydarzeniem, biorąc pod uwagę jego wiek, a także poziom rywala. Przypomnijmy, iż był nim Stuart Austin, czyli były zawodnik Bellatora czy Oktagonu, który przez wielu był postrzegany za faworyta w tym starciu.

W poprzednich walkach również pokazywał nie tylko doświadczenie, ale również bardzo dobrą formę fizyczną i przemyślaną taktykę, za którą stał Mirosław Okniński. Co prawda nie obyło się bez wpadki – Marcin Łazarz odebrał Szymonowi tytuł dywizji półciężkiej, jednakże ten niedługo później mu się udanie zrewanżował, odzyskując pas.

ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy zwycięzcę Projekt Fighter. Gigantyczna wpadka przed premierą programu KSW

Odzyskanie tytułu i jego obrony oraz sięgnięcie po kolejny potwierdziło, iż Kołecki przez cały czas należy do ścisłej czołówki swojej dywizji w kraju i nie jest jedynie medialnym nazwiskiem, ale aktywnym i groźnym zawodnikiem, który wciąż potrafi rywalizować na bardzo wysokim poziomie.

Kto dla Kołeckiego w KSW?

Naturalnie w momencie, gdy pojawia się temat byłego olimpijczyka w KSW, zaczynają się również spekulacje dotyczące potencjalnych rywali.

Gdyby Kołecki rzeczywiście wrócił do największej polskiej organizacji MMA, niemal pewne byłoby zestawienie go z zawodnikami z samego topu kategorii półciężkiej lub ciężkiej. W pierwszej kolejności pojawiają się nazwiska mistrzów i czołowych pretendentów, którzy nadawaliby takiemu debiutowi odpowiednią rangę. W kategorii do 93 kilogramów oczywistym kierunkiem byłoby starcie z Rafałem Haratykiem, aktualnym mistrzem dywizji, który prezentuje bardzo solidny poziom. Taki pojedynek byłby ogromnym testem dla Kołeckiego i jednocześnie jednym z najciekawszych zestawień polskiej sceny MMA.

ZOBACZ TAKŻE: Michał Oleksiejsczuk ma wystapic w walce wieczoru UFC. Rywalem były zawodnik KSW

Jeszcze większe emocje budzi jednak potencjalna konfrontacja w wadze ciężkiej, w której to od lat dominuje Phil De Fries. Brytyjczyk jest niekwestionowanym mistrzem KSW i jednym z najbardziej dominujących zawodników nie tyle w historii organizacji, co w historii Mieszanych Sztuk Walki.

Starcie Kołeckiego z De Friesem miałoby wymiar jednak nie tylko sportowy, ale również medialny, łącząc w sobie historię wielkiego olimpijczyka z absolutnym hegemonem królewskiej kategorii. To zestawienie byłoby jednym z największych wydarzeń w historii polskiego MMA i z pewnością cieszyłoby się ogromnym zainteresowaniem kibiców.

Na tę chwilę ciężko przewidzieć, jak potoczą się losy Szymona, aczkolwiek jego ponowny angaż w KSW zdaje się być bliżej, niż dalej.

Idź do oryginalnego materiału