Wygląda na to, iż Włosi nie doczekają się koronacji włoskiego mistrza świata Formuły 1 na własnym torze. Kalendarz serii ma pozostać niezmieniony.
Ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie w tym roku odwołano już rundę F1 w Arabii Saudyjskiej, a ta w Bahrajnie odbywa się teraz w Malezji. Sytuacja polityczna w tamtym regionie uspokoiła się, ale nie można powiedzieć, iż całkowicie.
Z tych względów finałowe rundy sezonu – w Katarze i Abu Zabi – stały pod znakiem zapytania i w pewnym momencie wydawało się niemal przesądzone, iż się nie odbędą.
Formuła 1 dawała sobie czas do połowy października na podjęcie decyzji, ale wygląda na to, iż ta już zapadła.
“Potwierdziliśmy kalendarz. Ostatnie dwie rundy odbędą się w Katarze i Abu Zabi. To kierunek, który obraliśmy na podstawie informacji i zapewnień, które mamy. Taką strategią chcemy podążać do końca roku” – mówi Stefano Domenicali, cytowany przez Autosport.com.
“Potwierdziliśmy kalendarz. Ostatnie dwie rundy odbędą się w Katarze i Abu Zabi. To kierunek, który obraliśmy na podstawie informacji i zapewnień, które mamy. Taką strategią chcemy podążać do końca roku” – mówi Stefano Domenicali, cytowany przez Autosport.com.
Mimo wszystko nieoficjalnie wiadomo, iż Imola ma “trzymać termin” F1 i rozegranie finału sezonu właśnie tam pozostaje “planem B”.

2 tygodni temu



![Wyścig 6h Barcelony WEC [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/10/DPPIPRODUCTION_00005128_0743-1-scaled-e1792316379878.jpg)







