Dostał propozycję i nie się nie wahał. Podpisał dwuletni kontrakt

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Duńczyk Matias Nielsen na dobre wósł się w krajobraz duńskiego i europejskiego żużla. 27-letni zawodnik, związany z Esbjerg Vikings nieprzerwanie od swojego debiutu w ligowej stawce w 2018 roku, parafował kolejny dwuletni kontrakt z dotychczasowym pracodawcą. Obie strony uznały, iż owocna kooperacja musi być kontynuowana, co oznacza, iż żużlowiec spędzi w barwach „Wikingów” przynajmniej dwa kolejne sezony.

Ambicje zawodnika sięgają jednak znacznie dalej niż tylko wypisanie kolejnej pieczątki na umowie. Nielsen nie ukrywa, iż z tamtejszym owalem łączy go wyjątkowa więź, a w przyszłości chciałby stać się absolutną ikoną klubu z Granly Speedway Arena. – Esbjerg stało się po prostu moim klubem. Moją ogromną ambicją jest to, aby zostać nowym „Królem Korskroen”, kiedy Niels-Kristian Iversen w końcu zdecyduje się zakończyć karierę. Chcę tu zostać naprawdę przez bardzo długi czas – przyznaje bez ogródek Matias Nielsen dla portalu MigogEsbjerg.dk.

Przypadek, który odmienił karierę

Co ciekawe, pierwsze kroki Nielsena w Esbjerg były dziełem absolutnego przypadku. Do klubu trafił jeszcze w 2016 roku, szukając jedynie miejsca do treningów po przesiadce na motocykl o pojemności 500 cc.

Dopiero zaczynałem jazdę na pięćsetkach i szukałem miejsca, gdzie mógłbym trenować. Przyjechałem do Esbjerg i od samego początku zachwyciłem się tym miejscem, wolontariuszami i całą otoczką wokół klubu – wspomina po latach zawodnik.

Z decyzji o przedłużeniu umowy niezwykle zadowolony jest również menedżer Esbjerg Vikings, Tom Paarup Madsen. Władze ekipy od dawna czekały na pełną eksplozję talentu 27-latka i są przekonane, iż właśnie teraz nadszedł moment, w którym prezentuje on pełnię swoich możliwości.

Matias to niezwykle ważne ogniwo naszego zespołu. Jego wielki przełom kazał na siebie trochę czekać, ale teraz uważam, iż na dobre zaczęliśmy dostrzegać jego prawdziwy potencjał. Praca z nim to ogromna przyjemność – podkreśla opiekun duńskiej drużyny.

Dzięki dopięciu formalności „Wikingowie” mają już dopięty trzon duńskiej formacji na nadchodzące rozgrywki. Obok Nielsena w zespole pozostaje utytułowany, 44-letni Niels-Kristian Iversen, a także utalentowany Jacob Bølcho. Władze klubu nie ukrywają, iż udało im się zrealizować plan w stu procentach.

Przed zawodnikiem niezwykle napięty harmonogram. W lidze duńskiej Esbjerg walczy w półfinale w Grindsted, dążąc do powtórzenia sukcesu z 2023 roku, kiedy sięgnęło po złote medale. Równolegle Duńczyka czekają starcia w szwedzkich finałach oraz występ w Polsce.

Tytuł w 2023 roku to było coś wielkiego. Liczę na to, iż niedługo znowu uda nam się to powtórzyć. Półfinał w Grindsted to świetny krok w tym kierunku. Bardzo cieszę się na te starty, a w szczególności z faktu, iż moja umowa z Esbjerg została przedłużona. To po prostu stał się mój domowy klub – podsumowuje Nielsen.

Idź do oryginalnego materiału