Miniony weekend wyścigowy w czeskim Brnie przyniósł sporo emocji w związku z protestem, jaki złożył zespół Maffi Racing wobec nieuczciwej konkurencji i uchybień ze strony jednego z zespołów. Po wycofaniu ekipy, jej kierowca, Cezary Bień, postanowił zakończyć karierę.
Rozegrana w dniach 11-13.09.2026 roku piąta z sześciu rund cyklu F4 CEZ Championship przyniosła bardzo dużo emocji. Choć sama rywalizacja na torze podczas poszczególny wyścigów przebiegała dość spokojnie, w tle rozgorzała duża afera, dotycząca jednego z zespołów i nieuczciwych, niezgodnych regulaminem praktyk, jakie team stosował przez cały sezon. Pokłosiem tej afery jest nie tylko znak protestu w postaci pożegnania ekipy Maffi Racing z serią, ale także wcześniejsze, definitywne zakończenie kariery wyścigowej przez 15-letniego Cezarego Bienia, który jeździł w barwach szwajcarskiego zespołu w tym sezonie.
Wycofanie, które poskutkowało przedwczesnym końcem kariery Cezarego Bienia
W trakcie minionego weekendu wyścigowego zespół Maffi Racing podjął decyzję o natychmiastowym wycofaniu się ze startów w mistrzostwach FIA F4 CEZ. Jak podkreśla kierownictwo szwajcarskiego teamu, powodem tej trudnej decyzji są powracające wątpliwości dotyczące sposobu organizacji i prowadzenia cyklu, które mimo wcześniejszych rozmów z władzami serii i zapowiedzi zmian (m.in. przed rundą w Brnie), nie zostały rozwiązane. Przedstawiciele Maffi Racing zaznaczają, iż od początku stawiali na konstruktywny dialog, jednak w obecnej sytuacji dalszy udział w rywalizacji stałby w sprzeczności z kluczowymi wartościami zespołu, takimi jak transparentność, uczciwość oraz dbałość o dobro zawodników i partnerów.
Decyzja ta jest tym trudniejsza, iż zapadła w momencie, gdy kierowcy Maffi Racing wciąż mieli realne szanse na walkę o najwyższe trofea i zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Szef zespołu, Danny Maffi, zaznaczył jednak, iż zasady oraz etyka są dla nich ważniejsze niż puchary.
I choć sam zespół wyraził ogromną dumę z dotychczasowych osiągnięć swoich reprezentantów i zapowiedział, iż w nadchodzącym czasie skupi się na wsparciu kierowców oraz planowaniu kolejnych kroków i wyzwań w swojej przyszłości, wiemy już, iż w gronie kierowców w okresie 2027 nie znajdziemy Cezarego Bienia, który biorąc pod uwagę napotkane realia podjął decyzję o zakończeniu swojej profesjonalnej kariery wyścigowej.
Cezary Bień: dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze
„Wraz z całym zespołem Maffi Racing podjąłem trudną decyzję o wycofaniu się z mistrzostw F4 CEZ, kończąc tym samym moją zawodową karierę wyścigową. W trakcie tego sezonu narastały w nas obawy dotyczące uczciwości, zasad sportowej rywalizacji oraz spójności działań organizatorów serii. Próbowaliśmy poruszać te kwestie oficjalnymi kanałami, niestety bezskutecznie. Jako sportowiec uważam uczciwość i równe szanse dla wszystkich zawodników za jedne z najważniejszych wartości w sporcie wyczynowym” – podkreślił w komunikacie na swoim Instagramie Cezary Bień, wspólnie z zespołem wycofując się z walki w cyklu F4 CEZ.
„Sytuacja ta wpłynęła również na moją osobistą decyzję o wcześniejszym zakończeniu kariery. Warto jednak zaznaczyć, iż koniec mojej kariery nie jest powiązany bezpośrednio z całą tą sytuacją, po prostu pomogła mi ona podjąć wcześniej decyzję – a tę spowodował fakt, ze moja głowa po prostu nie wyrabiała z presją wyścigów. Tempo było świetne, samochód i team także, ale gdy przychodziło co do czego, nie byłem w stanie poradzić sobie ze ściganiem. Trochę się namieszało przez to, ile się w niedzielę wydarzyło naraz, ale ostatecznie są to dwa nie do końca powiązane ze sobą wydarzenia. Maffi Racing kończy z CEZ-em, a ja z wyścigami” – tłumaczy piętnastolatek.
„Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze. Darzę wielkim szacunkiem wszystkie zespoły, kierowców, mechaników i inżynierów związanych z F4 CEZ; moja decyzja nie jest wymierzona w żadną z tych osób. Dziękuję wszystkim, którzy towarzyszyli nam w tej przygodzie” – podkreślił Cezary Bień.
Na podstawie informacji prasowej

2 godzin temu















