
Niepokojące obrazki w Olsztynie. Wiemy już, co ze zdrowiem młodego zawodnika po brutalnym nokaucie na gali King’s Arena 2.
Wczorajsza gala King’s Arena 2 w Olsztynie od pierwszych minut pokazała, iż kibice mogą spodziewać się ogromnych emocji. Konfrontacja Bartosza Nowickiego z Vladislavem Shatunskyim była jednym z tych pojedynków, które długo zostają w pamięci – niestety nie tylko ze względu na sportowy poziom, ale także brutalny finał.
Obaj zawodnicy weszli do klatki z jasnym nastawieniem: zero kalkulacji, pełna intensywność. Tempo walki było wysokie od samego początku, a wymiany ciosów następowały jedna po drugiej. Podkreślić należy, iż było to starcie na zasadach Semi PRO w związku z czym panowie naprawdę dawali z siebie maksimum od samego początku. Nowicki konsekwentnie próbował narzucić presję, skracając dystans i zmuszając rywala do cofania się. Shatunsky natomiast zachowywał spokój, poruszał się lekko na nogach i cierpliwie czekał na odpowiedni moment do kontry.
Pierwsze rundy były wyrównane, choć coraz wyraźniej dało się zauważyć, iż Shatunsky czuje się coraz pewniej. Jego precyzja oraz kontrola dystansu zaczęły odgrywać kluczową rolę. Reprezentujący „Octopus Team” Nowicki jednak nie odpuszczał i szukał szansy na przełamanie rywala.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejna wygrana i ambitny cel. Oleksiejczuk celuje w TOP 15 w UFC
Decydujące wydarzenia miały miejsce w trzeciej odsłonie ich rywalizacji. Otóż w jej trakcie mieliśmy do czynienia z przerwaniem starcia – Vladislav został ukarany minus punktem, który jednak nie miał finalnie żadnego przełożenia na finał starcia. Mianowicie sekundę po wznowieniu walki Nowicki ruszył agresywnie do przodu, chcąc obalić rywala, jednakże wtedy Shatunsky wykazał się doskonałym wyczuciem chwili -błyskawicznie wyprowadził kopnięcie na głowę, trafiając rywala kolanem.
Skutek był natychmiastowy. Nowicki stracił równowagę i runął na matę, a sędzia bez wahania przerwał pojedynek. Bartosz leżał ciężko znokautowany, a jego ciało zaczęło niepokojąco drżeć. Przez moment na trybunach zapanowała cisza, a wielu widzów z niepokojem obserwowało sytuację w klatce. Choć takie momenty są nieodzowną częścią MMA, to ten nokaut bez wątpienia należał do tych najbardziej niepokojących. Z tym, jak do tego doszło, można się zapoznać —> tutaj.
Dramat po nokaucie na gali MMA
Podopieczny Dawida Pepłowskiego opuścił klatkę na noszach. Oczywiście od razu znalazł się on pod opieką specjalistów, którzy z miejsca upewnili się co do jego stanu zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE: Zamieszanie po walce Wikłacza w UFC. Rywal klepał przez pomyłkę
Sam zawodnik organizacji wspieranej przez Mameda Khalidova zabrał ostatnio głos w sprawie, publikując poniższe zdanie w swoich social mediach:
Mam się dobrze, dziękuję za wszystkie słowa wsparcia.
– napisał Bartosz Nowicki w swoim Insta Story.

Rad jesteśmy, iż z Bartkiem wszystko jest w porządku. Z pewnością niebawem stanie on przed szansą powrotu na zwycięskie tory – kto wie, czy nie odbędzie się to podczas gali King’s Arena 3.
Wracając na chwilę jeszcze do wczorajszego wydarzenia, to warto odnotować, iż swoje pojedynki wygrały takie persony jak Michał Andryszak czy Piotr Niedzielski. Było to naprawdę udane widowisko, które przypadło do gustu kibicom zgromadzonym w Hali Urania.

7 godzin temu















