Duma i niedosyt

3 godzin temu



Kierowcy i kierownictwo AF Corse #83 z podniesionymi głowami komentują tegoroczny wyścig 24h Le Mans, doceniając pracę całej ekipy w trakcie 10 dni.

Robert Kubica, Yifei Ye i Phil Hanson przyprowadzili żółte Ferrari #83 na 7. miejscu w 24-godzinnej rywalizacji. Biorąc pod uwagę wynik z kwalifikacji oraz tempo aut Ferrari na torze Le Mans, można uznać to za niezły wynik.

“To był ciężki wyścig, ale zmierzyliśmy się z nim z podniesionymi głowami. Cały zespół był fantastyczny – od mechaników po kierowców, nie wspominając ludzi pracujących w fabryce. Naciskaliśmy by osiągać najlepszy możliwy rezultat, ale nie byliśmy w stanie osiągnąć poziomu konkurencyjności naszych rywali. Jestem dumny ze zwycięstwa naszego zespołu w Pit Stop Challenge – chłopaki świetnie przeprowadzili zmianę czterech opon w czasie 8,87 sekundy. To też pokazuje bardzo dobrą strukturę naszego zespołu i odpowiednie procedury. Dziękujemy wszystkim za ciężką pracę” – mówi Giuseppe Petrotta, dyrektor zarządzający AF Corse.

Wyścig zaczynał Phil Hanson, który stara się jednak dostrzegać pozytywy.

“Siódme miejsce nie jest wynikiem, który chcieliśmy osiągnąć. Myślę, iż wszyscy w zespole wykonali wspaniałą racę i zmaksymalizowaliśmy naszą dyspozycję. Egzekucja wyścigu była czysta, a strategia solidna. Dobrze zarządzaliśmy wyścigiem, bez większych problemów. Są pozytywne aspekty po tym weekendzie – zdobyliśmy punkty, byliśmy zdyscyplinowani i wydobyliśmy maksimum z naszego pakietu. Teraz chodzi o kontynuowanie pracy i skupienie się na następnym wyścigu w Brazylii” – mówi Phil Hanson.

Robert Kubica uzyskał najlepszy czas AF Corse w tej rywalizacji w 24h Le Mans, ale spędził w aucie znacznie mniej czasu niż przed rokiem.

“To była twarda walka. Odzyskaliśmy wiele pozycji, ale to nie wystarczyło. Powiedziałbym, iż daliśmy z siebie wszystko. Ogólnie mieliśmy dobry wyścig. Chcę podziękować wszystkim z zespołu za ich ciężką pracę – nie tylko podczas wyścigu, ale też w trakcie całego okresu przygotowań przez te 10 dni tutaj. Mogą być szczęśliwi i dumni z tego, co osiągnęli i jak pracowali. Gratulacje dla wszystkich” – skomentował Robert.

Najwięcej okrążeń przejechał Yifei Ye i on również był zadowolony z walki zespołu.

“To rozczarowujące ukończyć wyścig na dopiero 7. miejscu po wygranej w ubiegłym roku, ale jeszcze przed przyjazdem tu wiedzieliśmy, iż to będzie bardzo trudny weekend. Wyścig był ciężki, ale zespół wyegzekwował wszystko bardzo dobrze. Nie popełniliśmy błędów i praktycznie nie otrzymaliśmy kar. Tym, co liczy się najbardziej jest to, iż mieliśmy czysty wyścig. Możemy być z tego dumni i skupić się teraz na pozostałej części sezonu” – mówi Ye.



Idź do oryginalnego materiału