Podczas gali FAME 30 Maksymilian „Wiewiór” Wiewiórka stanął przed ogromną szansą zapisania się w historii polskich freak fightów. W starciu z Alberto Simao na szali znalazł się pas kategorii półciężkiej, który mógł uczynić go pierwszym potrójnym mistrzem w kraju.
„Wiewiór” od dłuższego czasu uchodzi za jednego z najmocniejszych zawodników w organizacji FAME MMA. Internetowy twórca ma na koncie kilka głośnych zwycięstw, a jego kolekcja mistrzowskich trofeów już wcześniej robiła duże wrażenie. Maksymilian Wiewiórka zdobywał bowiem pasy w kategoriach średniej oraz półśredniej. W wielu pojedynkach dominował rywali dzięki skutecznym zapasom, które zbierały uznanie choćby wśród zawodowych fighterów.
Na gali FAME 30 mógł jednak dokonać czegoś jeszcze większego. jeżeli pokonałby Alberto Simao, dołożyłby do swojej kolekcji trzeci tytuł mistrzowski, tym razem w dywizji półciężkiej.
Rywal Wiewiórki był jednak niezwykle groźny. Alberto Simao, znany raper i zawodnik freak fightów, w ostatnich tygodniach głośno wymieniał się słowami z Denisem Labrygą. Mimo medialnych przepychanek wszyscy zdawali sobie sprawę, iż w klatce będzie bardzo niebezpieczny. Szczególnie groźną bronią Simao są potężne kopnięcia, na które Maksymilian Wiewiórka musiał zwracać szczególną uwagę po rozpoczęciu walki.
FAME 30: Wiewiór vs. Alberto – relacja z walki
Alberto natychmiast zajął środek klatki. Atakował kopnięciami z dystansu, Wiewiór markował zejście do zapasów. Simao niemiłosiernie kopał, okrężnie atakował po tułowiu i celował w głowę. Alberto z łatwością odepchnął Wiewióra, który wskakiwał z próbą obaleń. Maks dość pokracznie wyglądał w stójce, jego ataki były dalekie od sukcesu. Alberto nie pchał się z pięściami na Wiewióra i skupił się na kopnięciach.
Wiewiór tuż na początku 2. rundy poszedł po obalenie, ale Simao odrzucił biodra. gwałtownie dał znać, iż Wiewiórka będzie miał problemy z włączeniem grapplingu to gry. Albero unikał zwarcia z Maksem, niespecjalnie też wpadał z ofensywą. Czekał, co Wiewiór zrobi, by iść po obalenie, czego wszyscy się spodziewali. Wiewiór złapał nogę Alberto, ale ten uniknął sprowadzenia. Niestety dla widowiska – cierpliwie czekał na ofensywę Maksa.
Alberto kopał Wiewióra po korpusie, schodził w swoją prawą stronę. Maks agresywniej wpadał w Simao, oberwał jednym z ciosów, po czym wylądował na deskach. Próbował wkręcić Alberto do parteru, ale raper tegoż unikał jak ognia. Wiewiór do ostatnich sekund szukał sprowadzenia, ale Alberto Simao oczywiście uniknął przegranej.
Wynik: Ablerto Simao wygrał przez jednogłośną decyzję i sięgnął po pas wagi półciężkiej FAME.

3 godzin temu





![Bonusy po UFC Londyn. Iwo Baraniewski znowu zrobił furorę [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/03/Bonusy-po-UFC-Londyn-scaled.webp)











