FAME MMA wraca do swoich początków. Znamy datę i lokalizację gali FAME 31

18 godzin temu


FAME MMA wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło!

30 czerwca 2018 roku w Koszalinie odbyła się pierwsza gala FAME MMA. Dziś, po niemal ośmiu latach, największa organizacja hybrydowa w Polsce powraca do swoich korzeni. Jak właśnie ogłoszono, gala FAME 31 zostanie zorganizowana 9 maja 2026 roku w Hali Sportowo-Widowiskowej w Koszalinie.

Na razie ogłoszono jedynie datę wydarzenia, jednak Michał „Boxdel” Baron zdradził niedawno na Kanale Sportowym, iż wybór Koszalina nie był przypadkowy. Podczas FAME 31 zabraknie zawodników pokroju Izu Ugonoha – organizacja stawia bowiem na imprezę w czysto freakowym stylu jak za starych lat.

Lubię wracać tam, gdzie byłem.

9 maja widzimy się w koszalińskiej hali – w miejscu, gdzie wszystko się zaczęło. pic.twitter.com/Lolu0ncya7

— FAME MMA (@famemmatv) April 13, 2026

Ta decyzja wydaje się jak najbardziej trafna. Po ostatnich galach w sieci nie brakowało głosów, iż FAME MMA zatraciło swoją tożsamość i kilka zostało z „dawnego” FAME. Nadchodząca gala ma zatem udowodnić, iż federacja wciąż ma to „coś”. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, iż będzie ona swoistym listem miłosnym skierowanym do fanów z początków freak-fightów.

Czy zmiana podejścia się opłaci? To pokażą dopiero słupki sprzedażowe, natomiast fakt, iż FAME MMA słucha głosu kibiców, dobrze o nich świadczy.

FAME 31 @boxdel „To będzie gala freakowa. Nie będzie takich postaci jak Izu”. pic.twitter.com/rJYYsKPERC

— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) April 12, 2026

FAME wraca do początków!

Przypomnijmy, iż ostatnia gala FAME MMA odbyła się 21 marca tego roku w Gliwicach. Wydarzenie zatytułowane „FAME 30: ICONS” było wyjątkowe z oczywistego powodu – była to trzydziesta numerowana gala FAME. Oczekiwania fanów były więc ogromne, ale czy organizacja ze Swarzędza im sprostała?

Cóż, nie do końca. Wiele osób narzekało na kartę walk, która nie wyróżniała się szczególnie na tle innych wydarzeń FAME. Ludziom brakowało starcia z efektem „WOW”. Choć starano się załatać tę „dziurę”, dodając do karty walk pojedynek pomiędzy Denisem Załęckim a Bartoszem Szachtą, zabrakło nieco czasu, aby odpowiednio wykorzystać potencjał tych zawodników.

Ostatecznie jednak gala FAME 30: ICONS sprzedała się naprawdę dobrze. Federacja obwieściła w mediach społecznościowych, iż to najlepszy wynik od czasu FAME 22 na PGE Narodowym. Wówczas miało rozejść się niespełna 350 tysięcy dostępów.

FAME 30 potwierdziło, iż publiczność szuka widowiska łączącego sportowe emocje z rozrywką na najwyższym poziomie. Niemal pełna PreZero Arena Gliwice i bardzo dobre wyniki sprzedaży PPV przełożyły się na najlepszy wynik od czasu Fame MMA 22 na PGE Narodowym.

– Brzmiał komunikat FAME.

ZOBACZ TAKŻE: Gwiazdy MMA stają w obronie zwierząt. Dołącz do akcji już dziś

Czy Waszym zdaniem plan FAME, aby wrócić trochę do swoich początków, okaże się dobrym pomysłem? Kogo chcielibyście zobaczyć podczas nadchodzącego wydarzenia? Jak zawsze, czekamy na Wasze komentarze.

Idź do oryginalnego materiału