Lewis Hamilton nie był zachwycony po pierwszym dniu testów w Bahrajnie. Przede wszystkim zwracał uwagę na warunki na torze, ale nie podobały mu się też inne kwestie.
Hamilton jeździł dziś w sesji porannej na nienagumowanym torze Sakhir. Anglik przyznał, iż to była najmniejsza przyczepność na jakiej jeździł przez 20 ostatnich lat. Pokonał 52 okrążenia, uzyskując 7. czas dnia.
“Samochód jest krótszy i lżejszy, łatwiej wyprowadzić go z uślizgu. Daje sporo frajdy, jest trochę jak rajdówka. Myślę jednak, iż jesteśmy wolniejsi niż GP2 w tym momencie. A przynajmniej tak to czuć za kierownicą” – mówi Lewis, cytowany przez racingnews365.com.
Hamilton zaliczył już dziś obrót na torze, podobnie było w Barcelonie. Anglik mówi jednak, iż dziś auto zachowywało się gorzej niż w Hiszpanii.
🚨 New safety feature for 2026 🚨
Lights will flash on the wing mirrors and at the rear when:
👉 A car has stopped on track
👉 A car is going under 20 km/h outside the pit lane #F1
#F1Testing
pic.twitter.com/anLFQ9kmAo
— Formula 1 (@F1) February 11, 2026
“W Barcelonie nie było źle. Tu w Bahrajnie było bardzo wietrznie i znacznie cieplej – trudniej było więc znaleźć odpowiedni balans. Myślę, iż wszyscy mieli z tym problem. W tym momencie nie było to podobne do czegokolwiek co było wcześniej, ale to przez cały czas wczesna faza. Mamy podstawową wersję samochodu, przez cały czas próbujemy testować i wybierać poszczególne części, szukając okna, w którym samochód lubi pracować” – mówi Hamilton.
“Nie optymalizowaliśmy jeszcze opon, podobnie jak pakietu aerodynamicznego, wysokości prześwitu, balansu mechanicznego, wielu innych rzeczy. Nie będę więc teraz tego oceniał. Nie miałem jednak dobrych odczuć dziś ze względu na wiatr. Był ogromny, największy jaki pamiętam” – dodał kierowca Ferrari.
Hamilton był też pytany o nowości w postaci większego zarządzania energią by uzyskać jak najlepszy czas.
“Żaden z fanów tego nie zrozumie. To niedorzecznie skomplikowane. Miałem 7 spotkań z inżynierami jednego dnia by przez to przebrnąć. Trzeba tytułu naukowego by to wszystko w pełni zrozumieć” – powiedział niezadowolony Lewis, cytowany przez motorsport.com.
Lewisa zapytano także o rozstanie z inżynierem Riccardo Adamim na sezon 2026.
“Współpraca z Riccardo Adamim była ogólnie wspaniała. Ubiegły rok był dla nas ogólnie trudny, ale jego cierpliwość i etyka pracy były niesamowite. Dla kierowcy wyścigowego więź z inżynierem wyścigowym jest kluczowa. Taka zmiana przed sterem sezonu jest ogólnie wyzwaniem – trzeba się dopasować do innej osoby, innego głosu, innego stylu pracy. W idealnym świecie chciałoby się współpracować z ustabilizowanym zespołem osób, które znają się od lat” – mówi Hamilton.
“Takie rotacje się jednak zdarzają. Teraz jestem skupiony na budowaniu więzi z nowymi kolegami i próbujemy robić wszystko, co w naszej mocy” – dodaje Lewis.
Na podstawie: Autosport.com, racingnews365.com

3 godzin temu















