Koszmar byłej liderki rankingu WTA. Decyzja nie mogła być inna

1 dzień temu
Karolina Pliskova cały czas nie może poradzić sobie z problemami zdrowotnymi. Była liderka rankingu WTA zapowiadała, iż w Brisbane będzie przygotowywać się do wielkoszlemowego Australian Open. Plany musiała jednak zmienić z powodu kolejnej kontuzji.
Karolina Pliskova spędziła łącznie osiem tygodni w fotelu liderki rankingu WTA. "Królową" kobiecego tenisa była w 2017 roku, może się też pochwalić dwoma wielkoszlemowymi finałami (US Open 2016, Wimbledon 2021). W 2024 roku w czasie rywalizacji w Nowym Jorku jej kariera się załamała. W meczu drugiej rundy z Jasmine Paolini Czeszka doznała bardzo poważnej kontuzji lewej stopy i musiała przejść aż dwie operacji. Do gry powróciła w imprezach rangi ITF pod koniec 2025 roku, ten sezon WTA miała rozpocząć w Brisbane. Tak się jednak nie stało.


REKLAMA


Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany


Karolina Pliskova nie zagra w Brisbane
"Karolina Pliskova wycofała się z turnieju Brisbane International z powodu kontuzji prawego podudzia. Zastąpiła ją szczęśliwa przegrana Julia Putincewa" - napisano w komunikacie organizatora.


Pliskova ma tydzień, by poradzić sobie z kłopotami. 12 stycznia rozpocznie się Australian Open, jak sama mówi, jej ulubiony z Wielkich Szlemów. 33-latka zajmuje w tej chwili w rankingu 1054. miejsce, ale zamierza skorzystać z tzw. zamrożonego rankingu. Wobec kolejnego urazu jej występ w Melbourne stanął pod dużym znakiem zapytania.


Putincewa, podobnie jak wcześniej Kamil Majchrzak w turnieju mężczyzn, wykorzystała swoją szansę. Jako "lucky loserka" weszła do głównej drabinki i w dwóch setach pokonała reprezentantkę Stanów Zjednoczonych Hailey Baptiste 6:2, 6:4. Jej kolejną przeciwniczką będzie rozstawiona z "16" Ukrainka Marta Kostiuk.


W Brisbane zagra jedna reprezentantka Polski. Na otwarcie Magdalena Fręch zmierzy się z inną z zawodniczek zza naszej południowej granicy, Marketą Vondrousovą.
Idź do oryginalnego materiału