Kurtz nie może doczekać się rund w Manchesterze „Mam nadzieję, iż czekają nas dwa świetne wieczory ścigania”

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Przed nami kolejne emocje związane z walką o tytuł indywidualnego mistrza świata. Cykl przenosi się do Wielkiej Brytanii, gdzie odbędą się dwie rundy w piątek i sobotę 5-6 czerwca. Jako lider klasyfikacji przejściowej do tych turniejów przystąpi Bartosz Zmarzlik, który ma tylko punkt przewagi nad Kacprem Woryną.

Nie mógł sobie pozwolić na kolejną stratę

Podczas rundy w Pradze stratę do Bartosza Zmarzlika zmniejszył Brady Kurtz. Australijczyk rozpoczął nieudanie tegoroczne zmagania, ponieważ w Landshut był o włos od bezpośredniego awansu do finału, a tak musiał jechać w biegu barażowym, gdzie przyjechał na samym końcu i zajął dopiero 9 miejsce w zawodach.

W stolicy Czech żużlowiec Betard Sparty Wrocław musiał pokazać, iż to był tylko wypadek przy pracy i będzie również w tym roku walczyć o złoto i tak też było. Turniej w Pradze był dla niego udany i stanął na drugim stopniu podium. Choć w finale startował z najgorszego pola, to do samej mety walczył o triumf z Leonem Madsenem.

Chciałem pojechać dobry turniej w Pradze i trochę zmniejszyć presję przed Manchesterem. Naprawdę nie chciałem zaliczyć kolejnego słabego występu i jechać tam z myślą: „To mój tor i muszę wygrać. – przyznał Kurtz dla fimspeedway.com

Tor, który gwarantuje emocje

Indywidualny wicemistrz świata z 2025 roku nie może się doczekać obu rund na National Stadium. Pamiętamy zmagania sprzed roku, kiedy to zobaczyliśmy fantastyczne turnieje z wieloma mijankami i miejmy nadzieję, iż podobnie będzie teraz. Dla Kurtza również jest to szczególna runda, ponieważ cyklu w Australii nie ma od wielu lat, więc na wsparcie fanów może liczyć właśnie w Manchesterze. Do tego od kilku sezonów reprezentuje miejscowe Belle Vue Aces.

Ściganie się w Manchesterze jest naprawdę świetne. To bardzo rozczarowujące, iż nigdy nie mamy rundy Grand Prix u siebie w Australii, dlatego miło jest poczuć choć trochę wsparcia kibiców. Naprawdę nie mogę się doczekać tych zawodów. To znakomity tor. Wszyscy go znają. Mam nadzieję, iż czekają nas dwa świetne wieczory ścigania. – mówił Australijczyk.

Zawody w Manchesterze odbędą się w piątek 5 czerwca i dzień później w sobotę. Obie imprezy zaplanowano na godzinę 20:00 czasu polskiego. Niestety podczas zmagań zabraknie trzech kontuzjowanych żużlowców Fredrika Lindgrena, Dominika Kubery oraz Daniela Bewleya. W ich miejsce wystąpią rezerwowi cyklu.

Brady Kurtz
Idź do oryginalnego materiału