
Guillermo Ochoa ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery. 40-letni bramkarz Meksyku, jeden z największych symboli futbolu w Ameryce Środkowej, pożegnał się ze sportem przy okazji szóstego w życiu mundialu — i ostatniego.
Ochoa w kadrze Meksyku zadebiutował w 2005 roku i przez ponad dwie dekady był filarem bramki „El Tri”. W 153 meczach zachował czyste konto aż 63 razy — dorobek, który mówi sam za siebie. Z reprezentacją wygrał sześć Złotych Pucharów CONCACAF. Na tym mundialu pełni rolę rezerwowego, ale sam fakt uczestnictwa w turnieju po raz szósty — co czyni go jednym z rekordzistów globu — jest wymownym podsumowaniem kariery.
Ochoa ogłosił swoją decyzję w emocjonalnym komunikacie. — Drużyna Meksyku zawsze była moim kompasem w karierze, jak i życiu. Nadawała mi kierunek. Nie potrafię zrozumieć, wyobrazić sobie, jak wyglądałaby moja kariera bez reprezentacji. Teraz gdy mój czas w tej drużynie dobiega końca, nie widzę już sensu, aby grać dalej — wyznał ze łzami w oczach. Dodał, iż odchodzi z podniesioną głową i poczuciem spełnienia. W karierze klubowej reprezentował m.in. CF América, Málagę, Granadę, Standard Liège i AEL Limassol.

3 godzin temu














