Luquinhas krok od powrotu do Ekstraklasy. Radomiak był najbliżej, ale do akcji w ostatniej chwili włączył się jeszcze jeden klub

22 godzin temu
Fot. Krótka Piłka/Paweł Jerzmanowski

Luquinhas może niedługo ponownie zagrać w PKO BP Ekstraklasie. Choć ostatnie doniesienia sugerowały, iż Radomiak Radom jest bardzo blisko finalizacji transferu, sprawa wciąż pozostaje otwarta. Jak podkreśla Łukasz Olkowicz, swoje szanse zachowuje również Motor Lublin.

Brazylijczyk dał się już poznać kibicom Ekstraklasy, przede wszystkim podczas pierwszego pobytu w Legia Warszawa, gdzie dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski i był jedną z kluczowych postaci zespołu.

Po przygodach w Stanach Zjednoczonych i Brazylii wrócił do Legii na początku sezonu 2024/2025. Pod wodzą Gonçalo Feio rozegrał 40 spotkań, w których zdobył 13 bramek i zaliczył trzy asysty. Mimo solidnych liczb stołeczny klub nie zdecydował się na jego wykup.

Obecnie Luquinhas nie potrafi odnaleźć się w portugalskiej Santa Clara, dlatego powrót do Polski znów stał się realnym scenariuszem.

Motor Lublin nie składa broni

Według Łukasza Olkowicza z „Przeglądu Sportowego Onet”, Radomiak rzeczywiście jest minimalnym faworytem, głównie ze względu na osobę trenera.

– Faworytem jest Radomiak z racji na trenera, który przekonuje już Luquinhasa. Gonçalo Feio to mistrz pierwszego wrażenia. On zaczaruje każdego. To duży atut Radomiaka. Nie odpuszcza jednak Motor, który bardzo by go chciał – zaznaczył dziennikarz na antenie Kanału Sportowego.

Olkowicz dodał, iż Wisła Płock ma ograniczone możliwości finansowe w porównaniu do rywali i trudno jej realnie włączyć się do wyścigu.

Decyzja jeszcze nie zapadła

Na ten moment Radomiak pozostaje na pole position, ale Motor Lublin wciąż aktywnie zabiega o Brazylijczyka. Ostateczna decyzja zawodnika nie została jeszcze podjęta.

Łączny bilans Luquinhasa w Ekstraklasie to:

  • 156 meczów
  • 25 bramek
  • 21 asyst
Idź do oryginalnego materiału