Mamed Khalidov wraca do klatki KSW. Legenda z wielkim starciem

3 godzin temu


Legenda KSW powraca do klatki. Ikoniczny Mamed Khalidov z wielkim starciem po ponad roku przerwy od startów.

Mamed Khalidov ostatnią walkę stoczył 16 listopada 2024 roku na gali KSW 100 w Gliwicach, gdzie zmierzył się z Adrianem Bartosińskim. Pojedynek ten nie tyle był jednym z głównych wydarzeń wieczoru, co dosłownie main eventem, wisienką na torcie wielkiego jubileuszu Konfrontacji Sztuk Walki.

Warto odnotować, iż planowo reprezentant „Arrachionu” miał stanąć oko w oko z Pawłem Pawlakiem w walce o tytuł mistrzowski dywizji średniej. „Plastinho” wypadł jednak z tego zestawienia jeszcze przed jego ogłoszeniem, co podyktowane było kontuzją. W jego miejsce wskoczył inny reprezentant „Octopusa”, czyli właśnie dzierżący złoty pas w dywizji półśredniej Bartosiński. Panowie nie rywalizowali ze sobą o żaden tytuł – był to superfight zakontraktowany w limicie dywizji średniej.

Zakończył się on zwycięstwem Mameda, który po raz kolejny udowodnił, iż doświadczenie i inteligencja w klatce potrafią wciąż robić różnicę, choćby w starciu ze znacznie młodszymi rywalami. Warto odnotować, iż była to pierwsza porażka w karierze „Bartosa”, który poddany został balachą w drugiej rundzie.

ZOBACZ TAKŻE: Niebezpieczny nokaut na gali MMA. Zawodnik padł na deski i dostał drgawek [WIDEO]

Po KSW 100 Mamed ogłosił roczną przerwę od startów w MMA, co zaskoczyło część fanów, ale było zgodne z jego wcześniejszymi zapowiedziami o potrzebie odpoczynku. Mimo to w mediach pojawiały się sygnały, iż Khalidov rozważa powrót, a szefowie KSW – w tym Maciej Kawulski – rzecz jasna pozostają otwarci na jego udział w kolejnych galach.

Co ciekawe, za sugestiami dotyczącymi jego rychłego powrotu do klatki stali nie tylko internauci i media. Sam zawodnik co jakiś czas rozpalał wyobraźnię fanów, sugerując swój kolejny bój.

Wśród jego potencjalnych rywali najczęściej wymieniany był i w dalszym ciągu jest wspomniany już Paweł Pawlak, który w wywiadach przyznał, iż walka z legendą byłaby jego wymarzonym starciem. Inne nazwiska, takie jak Piotr Kuberski, również przewijają się w dyskusjach, jednak organizacja przez zdaje się długi czas analizowała, kto najlepiej pasowałby do roli przeciwnika Khalidova, aby jego powrót był jak najbardziej widowiskowy. Dodatkowo jej działacze musieli wziąć pod uwagę fakt, iż „Qbear” jest tymczasowym mistrzem federacji, któremu zdecydowanie należy się walka z Pawlakiem.

Choć żadna walka nie została oficjalnie ogłoszona, legendarny zawodnik, którego przyszłe starty wywołają wielki emocje wśród fanów na całym świecie, zabrał głos w tej sprawie, dzieląc się niezwykle ciekawymi informacjami.

Mamed Khalidov wraca do klatki

Sam były mistrz federacji podzielił się tą wiadomością przy okazji gali King’s Arena 2. Mianowicie udzielił on zbiorczego wywiadu między innymi dla naszego portalu, a w jego trakcie zmierzył się z pytaniem dotyczącym tego, czy zna szczegóły swojego kolejnego występu:

Ja wiem, ale nie jestem upoważniony, aby mówić cokolwiek na ten temat na razie. Wiem, z kim chcę się bić i z kim będę się bił, jaki jest plan – ja już się przygotowuję do walki. Nie mogę nic powiedzieć, bo to KSW musi ogłosić.

– podzielił się szczątkowymi informacjami Mamed Khalidov na kanale „InTheCage”.

ZOBACZ TAKŻE: Zawodnik znokautowany po zderzeniu na kontrowersyjnej gali. Dramatyczne nagranie

Khalidov najprawdopodobniej powróci do akcji w kwietniu. 11-tego bądź 18-tego dnia tego miesiąca odbyć ma się wielkie wydarzenie organizowane przez KSW, a jego gwiazdą najpewniej zostanie właśnie Mamed.

Idź do oryginalnego materiału