Mateusz Gamrot zabrał głos w sprawie swoich najbliższych planów. Polski zawodnik UFC opublikował nagranie w mediach społecznościowych, w którym zdradził, iż pozostaje w pełnej gotowości do kolejnego występu w oktagonie.
Jeszcze przed ostatnią walką z Estebanem Ribovicsem „Gamer” zapowiadał, iż we wrześniu chciałby wystąpić podczas zawodów ADCC organizowanych w Polsce. Wszystko wskazuje jednak na to, iż zanim przyjdzie czas na grapplingowe wyzwania, były mistrz KSW może ponownie zawalczyć w UFC.
Starcie z Ribovicsem ułożyło się idealnie dla Polaka. Gamrot zdominował Argentyńczyka i zakończył pojedynek już w drugiej rundzie przez poddanie. Dla „Gamera” było to szczególnie ważne zwycięstwo, ponieważ od dłuższego czasu brakowało mu efektownego skończenia przed czasem. Wygrana pozwoliła mu również umocnić swoją pozycję w czołówce rankingu kategorii lekkiej.
Co istotne, Polak odbudował się po trudnej porażce z Charlesem Oliveirą. Dodatkowo ponownie przyszło mu mierzyć się z rywalem znajdującym się niżej w rankingu, co niekoniecznie przybliża go do walki o najwyższe cele w dywizji. Mimo to Gamrot nie zamierza zwalniać tempa.
Gamrot gotowy na szybki powrót
W opublikowanym nagraniu Mateusz Gamrot przyznał, iż UFC już teraz pyta go o dalsze plany i potencjalny termin kolejnego występu.
– Kilka ciekawostek… Rozpoczęliśmy tydzień bardzo mocno, od solidnych zapasów. UFC też podpytuje, jakie plany, więc też jestem cały czas w gotowości – zakomunikował „Gamer” w nagraniu umieszczonym w swoich social mediach.
Polak zdradził również, iż planuje ponowny wyjazd do American Top Team, gdzie chce przygotowywać się do ewentualnej walki latem.
– W czerwcu myślę, iż polecę do ATT, żeby być ewentualnie w gotowości na lipiec – dodał Polak.
Wszystko wskazuje więc na to, iż kibice mogą zobaczyć Mateusza Gamrota w oktagonie szybciej, niż początkowo zakładano. jeżeli UFC rzeczywiście zdecyduje się zestawić Polaka już podczas jednej z lipcowych gal, „Gamer” może otrzymać kolejną szansę na umocnienie swojej pozycji w ścisłej czołówce kategorii lekkiej.














