McLaren w zaskakującej cenie. Wejście do świata supersamochodów może być tańsze, niż się wydaje

6 godzin temu

Marka McLaren od lat kojarzona jest z ekstremalnymi osiągami, technologią rodem z torów wyścigowych i cenami dostępnymi dla nielicznych. Tymczasem rynek wtórny pokazuje nieco inne oblicze brytyjskiego producenta. Najtańsze egzemplarze McLarena potrafią dziś kosztować znacznie mniej, niż sugeruje prestiż, logo i wyobrażenia o supersamochodach. To nieoczywista sytuacja, która zmienia sposób patrzenia na próg wejścia do świata aut z najwyższej półki.

Spis treści:

  • Znów na ustach całego świata
  • To u nas najtańsze egzemplarze
  • Cena jest niższa, niż mogłoby się wydawać

McLaren tańszy, niż się wydaje?

W ostatnim czasie znów zrobiło się głośno na temat marki McLaren. Wszystko za sprawą tego, jakie brytyjski producent osiąga sukcesy w Formule 1. Już w 2024 roku Lando Norris był w stanie rzucić wyzwanie Maxowi Verstappenowi. A przecież Holender miał do dyspozycji jedną z najlepszych maszyn w historii – jego Red Bull był wręcz maszynką do wygrywania i wystarczyło mu nie przeszkadzać. Norris w swoim McLarenie już wtedy zaczął pokonywać Verstappena, natomiast spełnienie marzeń Brytyjczyka i jego ekipy nastąpiło w okresie 2025.

fot. McLaren Automotive Limited

To właśnie w trakcie minionej kampanii McLaren stał się wiodącą siłą w F1. Choć Verstappen przez cały czas miał do dyspozycji piekielnie mocny – i co najważniejsze, przez cały czas rozwijany bolid – to Norris ostatecznie sięgnął po mistrzostwo świata po znakomitej końcówce sezonu w jego wykonaniu. Co więcej, jego zespół wywalczył drugie mistrzostwo konstruktorów z rzędu. Wszystko to sprawiło, iż McLaren znów trafił na usta pasjonatów motoryzacji na całym świecie. A przecież jest trochę tak, iż napędem dla sprzedaży supersamochodów są poniekąd wyniki w wyścigach. Ci producenci nie angażują się w to dla przyjemności, a dlatego, iż przynosi to ogromne korzyści marketingowe.

Za ile można go dziś kupić?

Na portalu „Otomoto” najtańszym McLarenem w momencie, w którym powstaje ten artykuł, jest 540C z 2014 roku. Jak wskazuje sama nazwa, samochód sygnuje się mocą na poziomie 540 koni mechanicznych i 540 Nm momentu obrotowego. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w ok. 3,4 sekundy a maksymalnie osiąga 320 km/h. Jego cena to 525 tysięcy złotych. 540 czy 570 to w teorii różne wersje podobnego projektu i często należą one do najtańszych. Inną popularną opcją wśród tych nieco tańszych jest MP4-12C.

fot. McLaren Automotive Limited

Był on dostępny jako coupe i targa. Posiadał silnik V8 o pojemności 3,8 litra i mocy rzędu 600 koni mechanicznych. Tu jeszcze bardziej oponujące są liczby, bo przyspieszenie do setki wynosi 3,3 sekundy a maksymalna prędkość przekracza 330 km/h. Na „Otomoto” da się kupić taki samochód za ok. 550 tysięcy złotych. Natomiast nie do końca oddaje to obraz sytuacji. Faktem jest bowiem, iż dziś używanego McLarena da się kupić choćby w okolicach 80-90 tysięcy euro (340-380 tys. zł). Wystarczy dobrze poszukać na europejskich portalach z autami używanymi. Patrząc na to, ile potrafią dziś kosztować samochody, wcale nie wydaje się to przesadzoną ceną.

Zdjęcia: McLaren Automotive Limited

Idź do oryginalnego materiału