Mecz w Łodzi zagrożony! Bezlitosne prognozy

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Przed nami weekend, który miał być prawdziwym testem sił w Metalkas 2. Ekstralidze. Niepokonany dotąd lider z Łodzi podejmuje aspirujące do awansu Wilki z Krosna. Niestety, zamiast o taktyce i formie zawodników, w kuluarach mówi się dziś głównie o jednym: o fatalnych prognozach pogody, które stawiają niedzielne ściganie pod wielkim znakiem zapytania.

Sytuacja jest na tyle poważna, iż organ zarządzający nie zamierzał czekać na ostatnią chwilę. Już w środę nawierzchnia łódzkiego toru została szczelnie przykryta plandeką. To standardowa procedura w przypadku meczów zagrożonych, mająca na celu odizolowanie toru od nadmiaru wilgoci, jednak skala prognozowanych opadów budzi uzasadniony niepokój sztabu szkoleniowego H. Skrzydlewska Orła.

Liczby nie kłamią – prognozy dla Łodzi na najbliższe dni są bezlitosne. Od czwartku do niedzielnego popołudnia nad miastem ma spaść łącznie aż 16,9 mm deszczu. To ilość, która przy niekorzystnym zbiegu okoliczności i niskiej temperaturze może zmienić każdą nawierzchnię w błotnistą pułapkę, uniemożliwiającą bezpieczne ściganie. Plandeka chroni tor przed bezpośrednim przemoczeniem, ale wilgoć w powietrzu i brak słońca mogą skutecznie utrudnić przygotowanie obiektu do stanu używalności w niedzielę.

Sportowo niedzielna konfrontacja zapowiada się pasjonująco. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź idzie przez tegoroczne rozgrywki jak taran – podopieczni trenera Macieja Jądera zajmują w tej chwili drugie miejsce w tabeli i wciąż nie zaznali smaku porażki. Łodzianie zbudowali na własnym torze prawdziwą twierdzę, a ich wyrównany skład sprawia, iż są upatrywani w roli faworyta.

Zgoła inne nastroje panują w obozie Cellfast Wilków Krosno. Drużyna, która przed sezonem była głośno wymieniana w gronie głównych kandydatów do powrotu do PGE Ekstraligi, na razie szuka optymalnej formy. W pierwszych czterech kolejkach krośnianie dwukrotnie musieli uznać wyższość rywali, co skutkuje w tej chwili czwartą lokatą w ligowym zestawieniu. Dla „Watahy” mecz w Łodzi to idealna okazja na przełamanie i udowodnienie, iż przedsezonowe aspiracje nie były rzucaniem słów na wiatr.

Na ten moment kibice obu drużyn muszą uzbroić się w cierpliwość i spoglądać w niebo. Decyzje o ewentualnym przełożeniu spotkania będą zapadać w porozumieniu z komisarzem toru i władzami ligi.

Idź do oryginalnego materiału