Orlen Oil Motor Lublin dosyć często stawia na innowacje w przygotowaniu zespołu do sezonu. Nie chodzi choćby o mankamenty czysto sportowe, ale estetyczne. Jako pierwsi zdecydowali się na dwa komplety kombinezonów meczowych, dzięki czemu wyróżniali się na tle konkurencji. Zasada została z czasem włączona do głównego regulaminu i kibice będą mogli podziwiać różne odcienie kombinezonów w okresie 2026. Lublinianie chcieli zatem ponownie zaskoczyć, stawiając na coś nowego.
Świetny krój
Motor Lublin zapewniał w informacji prasowej, iż niedługo ujawnią nowe barwy na sezon 2026. Wówczas sugerowano, aby to zawodnicy zamienili dwa kółka w rowerach na coś wyjątkowego. Najwidoczniej chodziło o motocykle MotoGP, ponieważ Motor zaprezentował kombinezony na torze w Jerez. Jest to hiszpański obiekt, który w przeszłości organizował zawody rangi Formuły 1, ale w tej chwili służy w MotoGP do rozgrywania hiszpańskiej rundy Grand Prix. Wicemistrzowie kraju najwidoczniej zainspirowali się przeróżnymi barwami kombinezonów zawodników MotoGP i postanowili zrobić coś odświeżającego.
fot. Orlen Oil Motor LublinZawodnicy zaprezentowali się w nowych strojach, które naprawdę wpadają w oko. Postanowiono, aby całość zdominowała czerń z białymi prześwitami. Całość wydaje się idealnie skomponowana, eksponując przy tym sponsorów we właściwym tonie. Motor zrezygnował z powszechnie oglądanego granatu i złotych wstawek, które symbolizowały wówczas mistrzostwo kraju. Patrząc na stroje żużlowców można odnieść wrażenie, iż sporą inspiracją były kombinezony z innych motosportów, głównie wspomnianego wcześniej MotoGP.
Nie mamy potwierdzenia jeszcze, czy to jest konkretnie pierwszy bądź drugi komplet strojów. Wiemy natomiast, iż Orlen Oil Motor Lublin postawił na coś świeżego, być może poszerzając paletę kolorów wśród klubów. Wszyscy raczej jesteśmy zmęczeni nieustannym granatem bądź niebieskim kolorem.
Motor Lublin w Grudziądzu















