Najważniejszy bieg w jego karierze. Wychowanek dał utrzymanie. „Nie sądziłem, iż on zadecydował”

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Paweł Sitek w mecz w Pile wszedł solidnie, choć brakowało przy jego nazwisku „trójki”. Druga część meczu nie układała się jednak po jego myśli. Trzykrotnie pojawił się na torze i nie zdobył w nim ani jednego punktu. Przyznał, iż był kompletnie zagubiony i nie wiedział do końca jak dostroić swój motocykl.

– W biegu juniorskim jakoś to wyglądało. Ja się męczyłem na tym motocyklu, potem sytuacja mnie zmusiła do zmiany motocykla na drugi. Szukaliśmy, ciągle coś nie pasowało, no po tych trzech zerach no to już naprawdę nie wiedziałem, co mamy robić – powiedział.

Przełom pojawił się w czternastym, decydującym biegu. Tam zawodnicy Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski mieli jedno zadanie. Nie pozwolić, żeby Michał Curzytek dojechał na pierwszym miejscu do mety. To im się udało. Chris Holder długo odpierał ataki rywala, a świetnie spasowany Paweł Sitek był bezkonkurencyjny i z ogromną przewagą wygrał ten wyścig. Jak przyznał po meczu znalazł odpowiednie ustawienia na ten tor.

– W tym kluczowym czternastym wyścigu zmieniliśmy ustawienia kolejny już, szósty raz i wróciłem na ten motocykl z pierwszego biegu. W końcu coś załapało, coś zagrało i była to płynna jazda oraz prędkość. Tego potrzebowałem od początku zawodów, a długo mi brakowało – powiedział szczęśliwy wychowanek.

Emocje opadły. Paweł Sitek o kulisach

Po tym wszystkim przyznał, iż nie miał pojęcia o fakcie, iż zwycięstwo któregokolwiek żużlowca Ostrovii przesądzi o utrzymaniu w Metalkas 2. Ekstralidze. Dopiero po wyściu zobaczył radość, ale nie przypuszczał, iż to był wyścig, który wyjaśnił wszystko.

– Ja choćby nie wiedziałem, iż to był bieg decydujący. Widziałem, iż |każdy się cieszy, ale nie wiedziałem, iż to już był ten najważniejszy moment, iż wywalczyliśmy utrzymanie – zdradził Sitek.

Juniorzy mają na tyle niewdzięczną rolę, iż przez cały czas muszą być gotowi do wyjazdu na tor. Junior Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski podkreślił, iż on był cały czas w gotowości do jazdy. Przed wyznaczeniem obsady biegów nominowanych zdradził, iż był początkowo przymierzany do startu w nim już w pierwszym podejściu. Ostatecznie z tego zrezygnowano. Później Sitek wskoczył do obsady biegu za niezdolnego Krawczyka.

– Ja jako junior muszę być cały czas gotowy do wyjechania na tor. Jeszcze przed podawaniem obsady biegów nominowanych była decyzja, żebym pojechał w biegu czternastym, ale trener jednak postawił na tych może pewniejszych, bardziej doświadczonych zawodników. Ja też po tych trzech zerach nie czułem się na tyle pewnie, żeby ten czternasty bieg uciągnąć. Myślę, iż na dobre mi to wyszło i po tej korekcie, którą dokonaliśmy w motocyklu to aż zachciało mi się jechać – zakończył Sitek.

Idź do oryginalnego materiału