Natan Marcoń wdał się w bijatykę tuż po przegranej walce o pas! Wielka awantura [WIDEO]

20 godzin temu


Natan Marcoń bohaterem bijatyki po przegranej walce o pas z Chasem DeMoorem! Chaos i zniszczenie na backstage’u gali MF & DAZN: X Series 22.

„Kraken” walczył dziś w Manchesterze o miano mistrza wagi ciężkiej organizacji KSI’a. Jego rywalem był Chase DeMoor, do którego owy tytuł należał zarówno przed ich pojedynkiem, jak i po jego zakończeniu.

Anglik zgodnie z przewidywaniami prezentował się lepiej od Natana. Warto jednak odnotować, iż dominacja mistrza nie była aż tak duża, jak wielu zakładało. Nie było mu wcale aż tak łatwo zranić Natana, który całkiem dobrze radził sobie w defensywie. Ofensywne akcje Polaka pozostawiały jednak wiele do życzenia. Chase to nie Jacek Murański – proste z pewnością nie były kluczem do zwycięstwa.

Starcie nie zakończyło się jednak nokautem czy decyzją sędziów. Wyglądało to w taki sposób, iż sędzia przerwał walkę w drugiej rundzie, widząc poważnie rozciętą wargę Natana. Mianowicie część jego dolnej wargi się przerwała w związku z czym musiał wezwać lekarza. Zaskoczenia nie stwierdzono – pojedynek został przerwany. Co do opisywanego urazu to doszło do niego na wskutek potężnego podbródkowego DeMoora, po którym „Kraken” zadrżał.

ZOBACZ TAKŻE: Natan Marcoń przegrywa w walce o pas! Rzucił się na rywala po ostatnim gongu [WIDEO]

W momencie, gdy walka się zakończyła na wskutek decyzji lekarskiej, Natan rzucił się na swojego oponenta. Nie zdążył mu wyrządzić wiele krzywdy, jednakże okazuje się, iż to nie jedyna awantura, jaka miała miejsce z jego udziałem już po odbytym pojedynku. Mianowicie sama organizacja zdecydowała się opublikować nagranie z awantury ze swojego zaplecza, w którym widzimy Natana w swoim żywiole:

CRAZY BACKSTAGE FIGHT GOING ON!! 😱

Natan Marcon very UPSET with the decision😬

🎟️Buy #XSeries22 NOW at https://t.co/fmB3r5oC53 | Live Now | @MisfitsBoxing | Link in Bio For More pic.twitter.com/BChpte18PV

— MF & DAZN X Series (@MF_DAZNXSeries) August 30, 2025

Na tę chwilę nie znana jest jego przyszłość i czy zostaną wobec niego wyciągnięte konsekwencje, choć zdaje się to być dość prawdopodobne. Co ciekawe, Marcoń nie był jedynym Polakiem, który stoczył pojedynek w trakcie tego wydarzenia. Tuż przed nim walczył Amadeusz „Ferrari”, z którego losami można się zapoznać —> tutaj.

Idź do oryginalnego materiału