
Alan Kwieciński gotowy na Matrixa! Freak fighter zakończył przygotowania do FAME 27, a oprócz tego zwerbował kolejnego zawodnika do swojej stajni!
Już za niecały tydzień w Gliwicach odbędzie się gala FAME 27: Kingdom. Jednym z jej bohaterów będzie Alan Kwieciński, który w jednym z pierwszych pojedynków skrzyżuje rękawice z Michałem Królikiem.
„Matrix”, który jest najbliższym oponentem Alana, nie jest wybitnie znany wśród fanów freak fightów, w przeciwieństwie do kibiców śledzących wyłącznie sportową rywalizację. Królik to znakomity stójkowicz, który na swoim koncie ma wiele różnych tytułów. Ich starcie odbędzie się właśnie w formule preferowanej przez Michała, tj. K-1, co stawia Kwiecińskiego w dość nieciekawym położeniu. Reprezentant „WCA” w siebie jednak wierzy, a ponadto pomóc mu w wygranej mają lepsze warunki fizyczne – jest wyższy, a ponadto wniesie na wagę ponad 10 kilogramów więcej.
ZOBACZ TAKŻE: Trzęsienie ziemi przed walką Adamka z Soldiciem. Pas WBC nie będzie w stawce tego pojedynku!
Warto zwrócić uwagę na to, iż według Michała Barona, czyli jednego z włodarzy FAME – jest to ostatnia szansa Alana. Mianowicie ma być to dla niego walka o być albo nie być, czym zawodnik zdaje się jednak specjalnie nie przejmować.
Zależy mu jednak bardzo na samej wygranej i pokazaniu, ile tak naprawdę jest wart. Ostatnio zakończył ciężkie przygotowania do tej konfrontacji, czym pochwalił się za pośrednictwem swojego Instagrama:
Zakończyłem okres przygotowawczy do mojej kolejnej walki dla FAME, która obędzie się 6 września w Arena Gliwice. Ostatni przystanek to Rajewski Team Płock – dziękuję za pomoc i cenne wskazówki. Dziękuję Robertowi Rajewskiemu i Mateuszowi Rajewskiemu za te parę dni ciężkiej pracy. Teraz tylko kosmetyka rozkład jazdy jest znany na 6 września!
Ponadto, Kwieciński zahaczył jeszcze raz o jednego z Rajewskich, z którym nawiązał jeszcze inną współpracę:
Chciałem również przywitać na pokładzie nowego zawodnika w Next Level Management, jakim jest Robert Rajewski – doświadczony, nietuzinkowy i mocny kick-boxer – witamy.
Przypomnijmy, iż Alan Kwieciński od niedawna jest także menadżerem zawodników. W jego stajni znaleźć można jeszcze chociażby „Siwego” czy „Matiego MMA”.