LeBron James wciąż rzuca wyzwanie prawom czasu, pozostając jednym z najbardziej efektywnych graczy w NBA. Jednocześnie coraz częściej pojawia się pytanie: ile jeszcze potrwa jego kariera? Chociaż w 2018 roku związał się z Los Angeles Lakers z wyraźnym zamiarem zakończenia sportowej drogi w ich barwach, zmieniające się okoliczności sprawiają, iż jego przyszłość po zakończeniu bieżącej kampanii pozostaje wielką niewiadomą. Decyzja o tym, czy legenda koszykówki rozegra kolejny sezon, oraz gdzie to nastąpi, wydaje się bezpośrednio powiązana z tym, co wydarzy się w nadchodzących tygodniach na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata.
Jedno jest pewne – LeBron James nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do swojej przyszłości. Według doniesień Shamsa Charanii, kluczowym wyznacznikiem ma być finisz obecnych rozgrywek – konkretnie to, jak daleko Los Angeles Lakers zdołają zajść w fazie play-off – oraz w jakiej kondycji fizycznej i psychicznej znajdzie się sam zawodnik.
– LeBron nie ogłosił jeszcze decyzji dotyczącej dalszej gry. W kuluarach NBA słychać jednak, iż prawdopodobnie zobaczymy go na parkietach jeszcze przez co najmniej jeden sezon. Wiele zależy od tego, jak Lakers zakończą obecną kampanię. Końcówka rozgrywek – zarówno dla drużyny, jak i dla samego LeBrona – a także jego zdrowie oraz stan mentalny i emocjonalny mogą przesądzić o jego przyszłości – stwierdził dziennikarz ESPN w programie „Get Up”.
"LeBron hasn't made a decision on whether he's going to continue to play. I think the feeling around LeBron James around the league is he's going to go at least one more season."
—@ShamsCharania on LeBron's future pic.twitter.com/Mc6WapQxiZ
Mimo metryki, statystyki Jamesa wciąż budzą podziw i odpowiadają poziomowi All-Stara – notuje średnio 21,3 punktu, 7 asyst i 5,7 zbiórki na mecz, trafiając ponad 50% rzutów z gry. Zresztą najstarszy w tej chwili zawodnik w lidze wielokrotnie podkreślał, iż jego motywacją do dalszej gry jest możliwość dawania z siebie stu procent na boisku, a brak takiej gotowości będzie dla niego sygnałem do przejścia na emeryturę. Póki co się na to nie zapowiada.
Obecna forma zespołu z Miasta Aniołów daje kibicom powody do optymizmu. Lakers wygrali osiem z ostatnich dziewięciu spotkań – w tym pięć z rzędu – co pozwoliło im awansować na trzecie miejsce w niezwykle silnej Konferencji Zachodniej.
Determinację lidera drużyny najlepiej obrazuje sytuacja z meczu przeciwko Denver Nuggets, kiedy to James rzucił się na parkiet po niczyją piłkę, co trener JJ Redick określił jako zachowanie bezprecedensowe dla zawodnika w takim wieku i na takim etapie kariery. Charania z kolei zinterpretował to jako wyraz nowej samoświadomości gracza, który potrafi dostosować się do roli wspierającej młodsze gwiazdy, takie jak Luka Doncić.
this play is melted into my brain for the rest of eternity pic.twitter.com/meV3CNaBV1
— Coach Rome (@Rome_Beast) March 15, 2026Nie wszyscy są jednak przekonani o sile popularnych Jeziorowców. Ikona Boston Celtics, Paul Pierce, publicznie wyraził wątpliwości co do szans LeBrona i spółki w fazie play-off, wskazując na ich defensywne braki – zespół zajmuje bowiem odległe, 21. miejsce w lidze pod względem efektywności obronnej.
– jeżeli będą musieli zagrać z Timberwolves, Nuggets czy Rockets… Nie sądzę, aby byli w stanie pokonać którąkolwiek z tych trzech drużyn. Nie sądzę, aby przeszli przez pierwszą rundę – stwierdził bez ogródek były koszykarz.
Paul Pierce says the Lakers won’t make it out of the first round of the playoffs:
“Like, if they have to play Timberwolves,Nuggets,Rockets. I don’t think they can beat any of these three teams. I don’t think they will make it out the first round.”
(Via @NFGShow) pic.twitter.com/pZE2ssCb8k
Jeśli doniesienia się potwierdzą i LBJ zdecyduje się kontynuować karierę, lato 2026 roku przyniesie mu status wolnego agenta i szeroki wachlarz opcji. Choć Lakers mogą chcieć go zatrzymać, pojawiają się głosy, iż oferta finansowa musiałaby być znacznie niższa niż dotychczasowy kontrakt. Coraz głośniej mówi się również o sentymentalnym powrocie do Cleveland Cavaliers, aby tam domknąć klamrę kariery.
Optymistyczną wizję roztoczył jednak były kolega z parkietu i przyjaciel Jamesa, Dwyane Wade. Jego zdaniem LeBron ma jeszcze w sobie o wiele więcej energii, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Zapytany o to, ile lat gry pozostało jeszcze Królowi Jamesowi, odparł: – Myślę, iż to zależy od tego, co się wydarzy w tym roku. Moim zdaniem mógłby pograć jeszcze przez dwa lata.
Ostatecznie jednak to boisko zweryfikuje te przewidywania, a każdy kolejny mecz play-off może być albo krokiem ku kolejnemu mistrzostwu, albo pożegnaniem jednej z największych legend w historii sportu.

3 tygodni temu













