NBA: Cooper Flagg znów jest wielki, kolejny rekord LeBrona, wyjątkowy Jokić

19 godzin temu

Przedostatni tydzień sezonu regularnego przyniósł nam pokaz ofensywnego talentu Cooper Flagga, a także dość nieoczekiwanie wyrównany rekord celnych rzutów trzypunkowych drużyny w meczu. Zapraszamy na przegląd statystycznych ciekawostek z parkietów NBA minionego tygodnia.

Flagg walczy o Debiutanta Roku

  • Cooper Flagg w piątkowy wieczór w meczu przeciwko Orlando rzucił 51 punktów (19/30 z gry, 7/7 z linii), poprawiając o 2 punkty rekord swojej krótkiej kariery, a przy okazji własny rekord debiutantów w Mavericks. W Dallas wśród wszystkich zawodników (nie tylko pierwszoroczniaków) jest to zresztą ex aequo piąty wynik w historii organizacji. Więcej punktów rzucali tam w meczu Dirk Nowitzki (53 punkty) i Luka Doncić (53, 60 i 73). jeżeli chodzi o debiutantów w całym NBA, 51 punktów to ex aequo 12. wynik w historii, łącznie było 15 przypadków meczów pięćdziesięciopunktowych wśród debiutantów, przy czym po 1970 (i Kareemie Abdul-Jabbarze) tylko dwóch przed Flaggiem: Allen Iverson w 1997 (50 punktów) i Brandon Jennings w 2009 (55). Rekord debiutantów należący od 1960 do Wilta Chamberlaina wynosi 58 punktów (miał 2 takie mecze w debiutanckim sezonie).

  • Flagg jeszcze przez około 250 dni będzie nastolatkiem, więc został pierwszym w historii zawodnikiem z pięćdziesięciopunktowym występem przed 20. urodzinami (czyli najmłodszym zdobywcą 50 punktów w historii NBA). Co do rekordu nastolatków – poprawił oczywiście siebie samego ze stycznia (49 punktów), a wtedy poprawiał Cliffa Robinsona z 1980 (45 punktów na 3 dni przed 20. urodzinami).
  • Dwa dni po meczu przeciwko Magic numer 1 zeszłorocznego draftu zanotował 45 punktów, 8 zbiórek i 9 asyst przeciwko Lakers. Flagg został 11. w historii debiutantem z co najmniej czterema meczami na poziomie co najmniej 40 punktów w sezonie, przy czym od lat 70 było tylko dwóch takich: MJ w okresie 1985 (7 meczów co najmniej czterdziestopunktowych) i Allen Iverson w 1997 (5 takich meczów). Flagg w dwóch przytaczanych występach rzucił w sumie 96 punktów, co jest szóstym przypadkiem i drugim nazwiskiem w historii NBA wśród debiutantów, po pięciu takich mini-seriach Wilta Chamberlaina w 1959 i 1960 (111, 101, 99, 99 i 96 punktów w dwóch sąsiednich meczach). Pomiędzy Chamberlainem i Flaggiem najwięcej – po 94 punkty – w debiutanckim sezonie mecz po meczu rzucali Elvin Hayes (40 i 54) w 1968 i Allen Iverson (50+44) w 1997.

  • Średnia Flagga z całego sezonu przekracza już 21 punktów na mecz. W ostatnich siedmiu sezonach tylko dwóch innych debiutantów klasyfikowanych w rankingach miało na koniec sezonu co najmniej 20 punktów na mecz i byli to Paolo Banchero w okresie 2023 i Victor Wembanyama rok później. W całym XXI wieku nie było wielu takich debiutantów, jeszcze tylko Luka Doncić, Donovan Mitchell, Blake Griffin, Tyreke Evans, Kevin Durant, Carmelo Anthony i LeBron James. Lista nastolatków ze średnią co najmniej 20 punktów na mecz w okresie też jest krótka: Cooper Flagg 2026 (aktualnie 21.1), Luka Doncić 2019 (21.2), Kevin Durant 2008 (20.3), Carmelo Anthony i LBJ 2004 (21.0 i 20.9). Przed klasą draftu 2003 najmłodsi zawodnicy osiągający 20 punktów na mecz w okresie mieli po 20 lat, a pierwszym takim był Shaq w 1993. Z kolei pierwszym 21-latkiem ze średnią ponad 20 punktów w okresie (czyli wynik, który poprawiał Shaq) był Rick Barry w okresie 1966.

LeBron podkręca licznik

  • LeBron James i jego Lakers we wtorek pokonali Cavaliers, a LBJ dopisał do swojego CV jeszcze jeden rekord – wygrał mecz NBA po raz 1229. licząc sezony regularne i play-offy i wyprzedził pod tym względem pierwszego dotąd na liście wszech czasów Kareema Abdul-Jabbara (1228 zwycięstw). Dalej w takim rankingu są: Tim Duncan (1158 zwycięstw), Robert Parish (1121) i Karl Malone (1050). Co ciekawe, LeBron jest też 10. na liście zawodników z największą liczbą porażek w karierze (682 po ostatnim meczu w Dallas). Najwięcej porażek w historii odnotował w NBA Vince Carter (806), a z aktywnych za LeBronem jest też 14. Jeff Green (675), 16. DeMar DeRozan (671) i 33. Russell Westbrook (634).

  • LeBron miał bardzo udany występ indywidy w świątecznym meczu w Dallas: 30 punktów, 9 zbiórek i aż 15 asyst. To jego najlepszy wynik asyst od listopada 2024 (ale wtedy nie miał tylu punktów). LeBron ma ponad 41 lat, a dotychczasowe przypadki najstarszych zawodników z meczem 30/15 z asystami to LeBron w 2019, Steph Curry w 2022 i Lenny Wilkens w 1972 – każdy z nich przed 35. urodzinami.

Brutalny koniec serii

  • Luka Doncić niestety zakończył ten sezon z powodu kontuzji. Przed feralnym meczem przeciwko Thunder zdobywał co najmniej 40 punktów w trzech meczach z rzędu (43, 41 i 42). O ile 64 zagrane spotkania eliminują Słoweńca z listy kandydatów do sezonowych nagród indywidualnych, o tyle przekroczenie progu 58 gier kwalifikuje Doncicia do rankingów statystycznych. Do najlepszego sezonu Doncicia w karierze (33.86 punktu na mecz w rozgrywkach 2023/24) nieco zabrakło, ale średnia punktowa z tego sezonu (33.48) jest i tak jedną z najlepszych w najnowszej historii NBA. Wskaźniki Doncicia z sezonów 2026 i 2024 są odpowiednio 21. i 18. w historii NBA, wliczając zawodników kwalifikowanych do rankingów oraz 5. i 4. licząc tylko XXI wiek. Lepsze średnie niż te dwie Słoweńca od czasów Michaela Jordana z końcówki lat 80 mieli tylko Kobe Bryant w okresie 2006 (35.4) i James Harden w sezonach 2020 i 2019 (34.3 i 36.1 – siódma najwyższa w historii). Wyższe w historii Lakers oprócz rekordowego Bryanta miał jeszcze tylko Elgin Baylor w sezonach 1961 i 1963 (34.8 i 34.0).

  • Nikola Jokić w poniedziałkowym meczu przeciwko Portland zaliczył 197. w karierze triple-double: 35 punktów, 14 zbiórek, 13 asyst, 5 przechwytów i 2 bloki. To unikatowa linijka – nikt w historii nie osiągnął takich statystyk w jednym meczu. Linijek na poziomach co najmniej 30-10-10-5, czyli zaokrąglając sporo w dół osiągnięcia Serba, było dotąd 22 w historii, a na poziomach co najmniej 35-10-10-5 – dziesięć w historii, z czego 3 w bieżącym sezonie – oprócz Jokicia także Luka Doncić w grudniu (45-11-14-5) i Cade Cunningham w listopadzie (46-12-11-5).

  • Ciekawą kombinację z ławki w sobotnim meczu Miami z Waszyngtonem osiągnął Kel’el Ware: 24 punkty, 19 zbiórek, 2 asysty i 7 bloków w 36 minut na parkiecie. Linijek na poziomach co najmniej 24-19-2 i dodatkowo minimum 7 blokami było wcześniej w NBA 33, ale przypadek Ware’a jest pierwszym takim od 8 lat i Hassana Whiteside’a w 2018 (29-20-2 i 9 bloków), oraz drugim po Wthitesidzie od czasu Dwighta Howarda w 2008 (30-19-3 i 10 bloków). W XXI wieku takie statystyki notował jeszcze tylko Shaq w 2004 i 2000 (31-26-2 i 7 bloków oraz 27-20-6 i 7 bloków). Wszystkie przytaczane linijki były jednak dziełem starterów. Jedyną linijką rezerwowego z osiągniętymi czterema wartościami Ware’a z soboty był występ Charlesa Barkleya z 1986 – 31-21-9 i 7 bloków z ławki.

Holiday niczym Splash Brothers

  • Jrue Holiday rzucał 30 i 27 punktów trafiając po 7 trójek w meczach przeciwko Clippers i Pelicans. Tym samym został trzecim weteranem w wieku co najmniej 35 lat z meczami z co najmniej 7 trójkami z rzędu. Wcześniej dokonywali tego jedynie Steph Curry – sześciokrotnie, ostatnio w listopadzie i raz Eric Gordon w 2023.

  • Dwight Powell w poprzedni poniedziałek w meczu przeciwko Minnesocie zdobył 9 punktów trafiając 9/10 z linii rzutów wolnych i nie oddając rzutu z gry. To pierwszy przypadek od 5 lat i Dwighta Howarda, kiedy zawodnik zdobywa tyle punktów wyłącznie rzutami wolnymi. Rekordzista to Darrick Martin z 1996 z 0/8 z gry i 15/15 z linii rzutów wolnych. Natomiast inną kwestią od braku trafień z gry jest brak prób z gry i tu Powell pobił historyczny rekord. Dotąd wynosił on 8 punktów – z 0/0 z gry tyle zdobywali Boban Marjanović w 2018 (8/10 z linii), Jarron Collins w 2005 (8/10), Xavier McDaniel w 1996 (8/8) i Tom LaGarde 1977 (8/8).
  • Isaiah Joe zdobył 20 punktów w 13 minut z ławki, trafił 7/9 z gry (6/8 za 3) w czwartkowym meczu przeciwko Lakers. Był to czwarty najkrótszy w historii pobyt zawodnika na boisku w meczu, w którym trafia co najmniej 6 trójek (nie mylić z najszybciej trafionymi 6 trójkami w meczu i trójkami trafionymi w meczu w najkrótszym odstępie). Jedyne 3 bardziej spektakularne przypadki to: James Robinson w 1996 (6/7 za 3 w 10 minut), Henry James w 1997 (7/9 za 3 w 10 minut) i Doug McDermott w 2024 (6/7 za 3 w 8 minut na parkiecie).

Kącik polski:

  • Jeremy Sochan w piątek w meczu przeciwko Chicago uzbierał 7 punktów, 8 zbiórek, po jednej asyście, przechwycie i bloku w 17 minut na parkiecie – oczywiście w roli rezerwowego. Polak jest w Knicks od połowy lutego, wystąpił dla drużyny z Nowego Jorku po raz 14. i grał najdłużej z dotychczasowych meczów (16:53) i najdłużej od 5 grudnia. To wystarczyło, żeby pobić swój rekord sezonu w zbiórkach, dotąd najwięcej miał 7 – na początku grudnia. Ostatni raz co najmniej 8 zbiórek Sochan miał pod koniec marca 2025, czyli w zeszłym sezonie. Poza tym, w meczu przeciwko Chicago, Knicks byli +30 w stosunku do rywali z Sochanem na parkiecie, co jest czwartym wynikiem rezerwowych Knicks w tym sezonie (+35 Jose Alvarado i +35 i +34 Milesa McBride’a).

Statystyki drużynowe:

  • W świąteczny poniedziałek Memphis Grizzlies przegrali z Cleveland Cavaliers 126-142, trafiając… 29/59 zza łuku. Liczba 29 celnych rzutów z dystansu to wyrównanie rekordu NBA, który jak na obecne standardy utrzymuje się całkiem długo: 29/51 w 2020 rzucali Bucks (przeciwko Heat), a potem 29/61 w 2024 Celtics (przeciwko Knicks). Memphis pobili jednak rekord trójek trafionych w przegranych meczach, dotąd było nim 27 celnych rzutów Warriors niewystarczające do odniesienie zwycięstwa z Mavericks w 2024. Po poniedziałkowym meczu bilans drużyn z co najmniej 25 celnymi trójkami w meczu to 62-8 (88.6%), przy czym 3 z poprzednich siedmiu takich porażek to mecze dogrywkami (jedną lub więcej).

  • Cavaliers w przytaczanym meczu trafili 12 trójek (12/32) czyli o 17 mniej od rywali, a mimo to wygrali. Do największej w historii różnicy pomiędzy drużynami było bardzo daleko (24 w 2021 – Jazz 26/55, Magic 2/23), ale interesujące jest to, iż dotąd drużyny z różnicą celnych rzutów trzypunktowych wynoszącą co najmniej 17 na swoją korzyść miały bilans 35-0. Cavaliers zostali więc pierwszym w historii zespołem wygrywającym mecz z 17 trójkami mniej od rywali. Dotychczasowym rekordem była różnica 16 celnych rzutów – Heat wygrywali z Knicks w 2012 (2 vs 18 celnych) i Trail Blazers z Pacers w 2024 (4 vs 20 celnych).
  • O ile samo wyrównanie rekordu celnych rzutów trzypunktowych w meczu nie jest szczególnie zaskakujące, o tyle fakt, iż dokonali tego Grizzlies jest już dość nieoczywisty. Memphis są 12. najczęściej trafiającym zza łuku zespołem tego sezonu (13.9 na mecz już po rekordowym meczu) i mają dopiero 19. skuteczność (35.6%), a w dodatku ostatnie mecze grają w dość eksperymentalnym zestawieniu. W meczu przeciwko Cleveland Dariq Whitehead grał 3. mecz w okresie i 25. w karierze, a Adama-Alpha Bal 6. w karierze. Obaj rezerwowi trafili po 6 rzutów zza łuku stając się 9. parą rezerwowych z takim wyczynem w historii ligi.

Na kolejne podsumowanie statystycznych ciekawostek z NBA zapraszamy za tydzień!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału