Jeszcze kilka dni temu wydawało się, iż sezon Stephena Curry’ego może być już zakończony. Sugerowały to również słowa Steve’a Kerra, ale w tej chwili wygląda na to, iż rozgrywający wróci jeszcze do gry przed ostatnimi spotkaniami rozgrywek zasadniczych.
Golden State Warriors znajdują się daleko od miejsca, na które liczyli po transferze Jimmy’ego Butlera. Jego uraz, w połączeniu z problemami z Jonathanem Kumingą, następnie krótką nieobecnością Kristapsa Porzingisa, a przede wszystkim kontuzją Stephena Curry’ego,
Doniesienia sprzed kilku dni sugerowały, iż przeciągający się proces powrotu do zdrowia 38-letniego rozgrywającego sprawi, iż możemy już nie zobaczyć go w grze w tym sezonie. W jasny sposób o sytuacji lidera swojego zespołu wypowiadał się niedawno trener Steve Kerr.
— Nie przywracamy go do gry tylko na play-iny. Musi zagrać kilka meczów, a my musimy dać mu trochę czasu w wdrożenie się, jeżeli ma to zadziałać. Uczciwie mówiąc, kończą nam się jednak do tego mecze — powiedział szkoleniowiec GSW.
Te słowa sprawiły, iż coraz bardziej prawdopodobny stawał się scenariusz, w którym Curry’ego zobaczymy na parkietach NBA ponownie dopiero w październiku. Zawodnik nie ma jednak zamiaru odpuszczać i według najnowszych doniesień, wrócił on już do pełnych treningów z zespołem.
Według doniesień Anthony’ego Slatera z ESPN Steph planuje wrócić do gry na niedzielne starcie z Houston Rockets. To oznaczałoby, iż do końca sezonu zasadniczego mógłby wystąpić w pięciu spotkaniach, które miałby wykorzystać do oszlifowania swojej formy przed rozpoczęciem rywalizacji w turnieju play-in.
— Czułem się świetnie — powiedział Curry o swoim pierwszym pełnym treningu. — Odhaczam wszystkie punkty. To jest jednak bardzo nieprzewidywalne, bo nie wiem, jak zareaguje kolano. W przeszłości źle odpowiadało na próby wejścia na ten poziomy gry pięciu na pięciu. Na ten moment jestem tam, gdzie powinienem być i mam nadzieję, iż tak będzie to szło aż do weekendu — dodał.
He’s back: Steph Curry is reportedly targeting Sunday’s game vs. Rockets for his potential return. (@sam_amick)
— Legion Hoops (@LegionHoops) March 31, 2026Nieobecność w najbliższych starciach Wojowników oznacza, iż rozgrywający opuści 27 meczów z rzędu swojego zespołu. Jak dotąd bilans GSW bez Curry’ego w tym sezonie to kiepskie 13-23. Co jednak ciekawe, taki procent zwycięstw (36,1%) i tak zapewniłby im 10. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.
— Musimy zobaczyć, jak jego ciało zareaguje na gry wewnętrzne. Potem zdecydujemy, co dalej — komentował z kolei Kerr.
Warriors mają już zapewnione miejsce w turnieju play-in, ale do zajmujących odpowiednio 8. i 9. pozycję Los Angeles Clippers oraz Portland Trail Blazers tracą trzy zwycięstwa, choć mają mniej rozegranych spotkań. Najprawdopodobniejszy scenariusz zakłada jednak, iż do awansu do czołowej ósemki będą potrzebowali dwóch wyjazdowych zwycięstw.

5 dni temu














