NBA: Tatum wyjawił, dlaczego tak bardzo naciskał na powrót

1 tydzień temu

Ten sezon miał dla Boston Celtics wyglądać zupełnie inaczej. Eksperci przewidywali, iż drużyna prowadzona przez trenera Joe Mazzullę będzie miała problem z utrzymaniem się w czołówce Wschodniej Konferencji bez wsparcia Jaysona Tatuma. Ku zdziwieniu wielu – Celtics ciągle rozdawali karty. Na kilka tygodni przed play-offami, odzyskali jednego ze swoich najlepszych graczy.

Po kontuzji ścięgna Achillesa Jaysona Tatuma wielu zakładało, iż drużyna może mieć przejściowy, słabszy sezon, a choćby myśleć o tankowaniu. Tymczasem Boston Celtics są na drugim miejsce w Konferencji Wschodniej z bilansem 49–24. Niezależnie od dyskusji o tym, czy ważniejszy jest Tatum czy Jaylen Brown, nie ma wątpliwości, iż obecność obu zawodników znacząco zwiększa siłę Celtics. Dlatego Tatum naciskał, by wrócić na parkiet tak szybko, jak to możliwe. Ostatecznie wrócił 298 dni po urazie, którego doznał 6 marca ubiegłego roku.

Po zwycięstwie nad Atlanta Hawks, Tatum opowiedział dziennikarzom o emocjach towarzyszących powrotowi i o tym, dlaczego tak bardzo zależało mu, by wrócić jak najszybciej. Jak podkreślił, nie chce nigdy traktować szansy walki o mistrzostwo jako czegoś oczywistego. – To był cały wachlarz emocji – rzeczy, z którymi musiałem się mierzyć, które rozważałem i o których myślałem. Oczywiście najpierw trzeba było zostać dopuszczonym do gry pod względem fizycznym. Duże znaczenie miało też to, w jakiej sytuacji jest drużyna. Nigdy nie chcę traktować momentów w okresie jako czegoś pewnego, myśląc: ‘będzie dobrze w przyszłym roku’ – zaczął.

Gram w tej lidze już długo i miałem szczęście występować w wielu naprawdę dobrych drużynach. Nigdy nie chcesz brać za pewnik szansy gry w zespole walczącym o mistrzostwo. Nigdy wcześniej koszykówka nie została mi odebrana, więc choć zawsze ją doceniałem, możecie sobie wyobrazić, jak bardzo tęskniłem za grą. To małe dziecko we mnie – to było wszystko, co chciałem robić przez całe życie. […] Kiedy dostałem zielone światło do gry, rozmawiałem z wieloma osobami, zanim podjąłem decyzję. Wiedziałem, iż na początku nie będę perfekcyjny, ale chciałem pokazać kolegom z drużyny, iż jestem gotowy walczyć i dać z siebie wszystko. choćby jeżeli na początku nie będę w rytmie i w formie, wiedziałem, iż to przyjdzie z czasem. Chciałem po prostu być tam z nimi i zrobić wszystko, co trzeba – mówi dalej.

Od powrotu Tatum notuje średnio 19,8 punktu i 9,5 zbiórki na mecz, trafiając 38,3% rzutów z gry. Na razie nie przypomina jeszcze zawodnika jakim był przed kontuzją, ale z każdym spotkaniem widać postępy. Przy obecnej absencji Browna, Tatum będzie miał jeszcze większą rolę w ataku, co może pomóc mu szybciej odzyskać pełny rytm. W zwycięstwie nad Atlanta Tatum zdobył 26 punktów (8/24 z gry), miał 12 zbiórek i pięć asyst, prowadząc zespół razem z Paytonem Pritchardem (36 punktów) pod nieobecność Browna.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału