Netflix szykuje hit dla fanów sportów walki. Starcie dwóch ikon już w maju

7 godzin temu


Szykuje się kolejny sportowy hit na Netflixie. Już w maju czeka nas pojedynek gwiazd kobiecego MMA, które wrócą ze sportowej emerytury by zmierzyć się ze sobą.

16 maja w Intuit Dome w Los Angeles zawalczą ze sobą jedne z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w historii MMA, czyli Ronda Rousey i Gina Carano.

Two MMA legends are coming to Netflix.

RONDA ROUSEY vs. GINA CARANO
Saturday May 16
LIVE only on Netflix#RouseyCarano pic.twitter.com/zqdSC7l4in

— Netflix (@netflix) February 17, 2026

Na potrzeby promocji pojedynku największa platforma streamingowa pokazała już choćby pierwszy krótki face to face między zawodniczkami.

A LEGACY SHOWDOWN #RouseyCarano

RONDA ROUSEY vs. GINA CARANO
Saturday May 16
LIVE only on Netflix pic.twitter.com/cybtQHNyPT

— Netflix Sports (@netflixsports) February 17, 2026

Wybitne fighterki

Gina Carano walczyła zawodowo w latach 2006-2009. Amerykanka wygrała pierwszych siedem walk. Potem Carano dostała szansę walki o inauguracyjny pas kategorii piórkowej organizacji Strikeforce. Jej rywalką była przyszła żywa legenda światowego MMA i wciąż aktywna zawodniczka – Cris Cyborg. Brazylijka wygrała pojedynek przez techniczny nokaut pod koniec pierwszej rundy. Dla Carano była to pierwsza porażka w jej zawodowej karierze i zarazem… ostatnia walka. Przynajmniej do tej pory. Od tego czasu kilkukrotnie przymierzała się do powrotu, ale plany nigdy nie były zrealizowane.

Ronda Rousey nie miała okazji walczyć z Carano, gdyż swoją karierę rozpoczęła w 2011 roku, czyli już po ostatniej walce Giny. Gdy Carano walczył w MMA to Rousey rywalizowała w judo. I to z sukcesami. Największym jest z pewnością brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. „Rowdy” świetnie przeniosła swoje umiejętności do MMA. Najpierw została mistrzynią Strikeforce a następnie pierwszą mistrzynią UFC. W organizacji Dany White’a tytułu broniła udanie aż sześciokrotnie. W końcu sensacyjnie znokautowała ją jednak Holly Holm. Po roku przerwy Rousey próbowała jeszcze wrócić do oktagonu, ale błyskawicznie skończyła ją Amanda Nunes. Od jej ostatniej walki minęło już 10 lat.

Pojedynek gwiazd filmowych

To co łączy obie Panie to fakt, iż oprócz MMA zrobiły również karierę w przemyśle kinematograficznym. Gina Carano już w trakcie kariery sportowej zyskiwała na popularności dzięki swojej urodzie. To pomogła jej również w karierze na „srebrnym ekranie”. Carano zagrała m.in. w takich filmach jak Szybcy i Wściekli 6, Deadpool czy Kicbkoxer.Zemsta. Mogliśmy ją równeż oglądać w kilku odcinkach emitowanego na platformie Disney+ serialu osadzonego w świecie Gwiezdnych Wojen – Mandalorian.

Rousey po zakończeniu kariery w MMA miała okazję rywalizować przez kilka lat w wrestlingu w organizacji WWE. Stoczyła tam niemal 150 pojedynków i zdobywała pasy Raw czy Smackdown. Poza tym podobnie jak jej najbliższa rywalka zagrała również w kilku filmach. Do najważniejszych pozycji w jej filmografii należą przede wszystkim Niezniszczalni 3, Szybcy i Wściekli 7 czy Aniołki Charliego. Wystąpiła również w kilku serialach, wśród których można wyróżnić przede wszystkim 9-1-1.

Kto wygra?

To już kolejna inwestycja Netflixa w sporty walki. W ostatnim czasie mogliśmy tam oglądać przede wszystkim pojedynki bokserskie z udziałem Jake’a Paula. Kibicujący w tej chwili swojej narzeczonej na Igrzyskach Olimpijskich youtuber miał okazję walczyć z Mikem Tysonem, którego pokonał na punkty. Znacznie gorzej, bo ciężkim nokautem zakończył się dla niego zaś pojedynek z Anthonym Joshuą.

Po boksie platforma streamingowa zdecydowała się zaś na MMA i starcie dwóch ikon, które powrócą ze sportowej emerytury.

Obie zawodniczki od dłuższego czasu nie walczyły zawodowo. Przerwa Carano wynosi już 17 lat, zaś Rousey po raz ostatni w oktagonie pojawiła się niemal dekadę temu. Gina Carano w tym roku skończy 44 lata, natomiast jej przeciwniczka jest o 5 lat młodsza. Forma obu fighterek wydaje się więc sporą niewiadomą. Pierwsze kursy wskazują na wyraźną faworytkę Rondę Rousey. „Rowdy” jest o kilka lat młodsza i jeszcze do niedawna występowała w WWE. choćby o ile walki w wrestlingu są reżyserowane to wciąż wymagają intensywnego treningu. Wydaje się więc, iż Ronda może być w maju w lepszej formie. Tak naprawdę wszystko zweryfikuje jednak klatka.

Idź do oryginalnego materiału