Niemcy rozczarowani decyzją Sparty! Start Łaguty zablokowany

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Fatalne informacje napłynęły z obozu organizatorów kultowego, międzynarodowego turnieju Internationaler Pfingstpokal 2026 w niemieckim Güstrow. Zaplanowane na najbliższą niedzielę zawody miały być prawdziwym świętem czarnego sportu z udziałem gwiazd światowego formatu. Niestety, w ciągu zaledwie kilku godzin lista startowa turnieju kompletnie legła w gruzach. Największym ciosem dla kibiców jest przymusowa absencja Artioma Łaguty, którego start został kategorycznie zablokowany przez polskiego pracodawcę.

Dla niemieckich działaczy zakontraktowanie lidera wrocławskiej Sparty miało być magnesem przyciągającym tłumy na trybuny. Z oficjalnego, pełnego żalu komunikatu włodarzy MC Güstrow wynika, iż Artiom Łaguta musiał zrezygnować z przyjazdu do Niemiec, ponieważ nie otrzymał zgody na start od Betard Sparty Wrocław. Przedstawiciele niemieckiego klubu ze smutkiem przyznali, iż zawodnik nie miał na tę decyzję żadnego wpływu, a im pozostaje po prostu pogodzić się z losem.

– Smutne, ale prawdziwe: Artiom Łaguta nie otrzyma zgody od swojego polskiego klubu na start w weekend zielonoświątkowy i tym samym nie będzie mógł u nas wystąpić. Musimy z tym żyć, sam zawodnik również nie miał na to żadnego wpływu – przekazali rozczarowani przedstawiciele MC Güstrow.

Decyzja wrocławskiego klubu nie powinna jednak nikogo dziwić, bo w stolicy Dolnego Śląska wybuchł gigantyczny pożar kadrowy. Sparta straciła w ostatnich dniach aż dwóch podstawowych zawodników. Pierwszym z nich jest utalentowany duński junior Mikkel Andersen, który z powodów zdrowotnych musiał wycofać się zarówno z jazdy w Polsce, jak i z opisywanego turnieju w Güstrow. Prawdziwym dramatem dla wrocławian okazał się jednak koszmarny, środowy wypadek Daniela Bewleya w lidze duńskiej. Brytyjczyk po uderzeniu w bandę doznał skomplikowanego złamania kości udowej oraz urazu kręgosłupa, co eliminuje go ze ścigania na dłuższy czas.

Szukając ratunku, działacze Sparty zdążyli już awaryjnie zakontraktować Mikkela Becha. W obliczu tak potężnego kryzysu, zablokowanie dodatkowego startu towarzyskiego Artiomowi Łagucie i dmuchanie na zimne było dla wrocławskiego klubu jedyną logiczną decyzją. Ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebują we Wrocławiu, to jakikolwiek uraz ich jedynego zdrowego lidera.

Jakby nieszczęść organizatorów niemieckiego turnieju było mało, oprócz Mikkela Andersena, z zawodów w Güstrow w ostatniej chwili musiał wycofać się kolejny niezwykle utalentowany Duńczyk – William Drejer. Działacze z Güstrow stanęli przed karkołomnym zadaniem błyskawicznego załatania aż trzech potężnych dziur w zestawieniu.

Mimo tych gigantycznych zawirowań personalnych, turniej o Puchar Zielonych Świątek niezmiennie pozostaje jedną z najbardziej prestiżowych imprez towarzyskich w Europie. Na liście startowej wciąż widnieją potężne nazwiska z Emilem Sajfutdinowem, Kaiem Huckenbeckiem i Jaimonem Lidseyem na czele, a twardej walki na dystansie na pewno nie zabraknie.

Obsada Internationaler Pfingstpokal 2026 w Güstrow:

Rasmus Jensen (Dania)
Matic Ivačič (Słowenia)
Dimitri Buch (Dania)
Maksymilian Pawełczak (Polska)
Beau Bailey (Australia)
Emil Sajfutdinow (Polska)
Villads Nagel (Dania)
Oliver Berntzon (Szwecja)
Nicolai Heiselberg (Dania)
Jaimon Lidsey (Australia)
Oskar Hurysz (Polska)
Kevin Wölbert (Niemcy)
Kai Huckenbeck (Niemcy)
Valentin Grobauer (Niemcy)
Norick Blödorn (Niemcy)
Tyler Haupt (Niemcy)

Idź do oryginalnego materiału