Paweł Korpuliński mistrzem Drift Masters! Polak triumfuje na PGE Narodowym

rallypl.com 2 godzin temu

Paweł Korpuliński został mistrzem Drift Masters 2026. Polak przypieczętował tytuł podczas finałowej rundy na PGE Narodowym w Warszawie, docierając do finału zawodów. W decydującym pojedynku przegrał z Conorem Shanahanem, który dzięki zwycięstwu w ostatniej rundzie zakończył sezon na drugim miejscu. Finał cyklu obejrzało na stadionie ponad 50 tysięcy kibiców, a dodatkową atrakcją były pokazy bolidów Formuły 1 Red Bulla.

Paweł Korpuliński mistrzem Drift Masters

Awans Pawła Korpulińskiego do najlepszej czwórki finałowej rundy oznaczał, iż Polak zapewnił sobie pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej całego sezonu. Kierowca nie zakończył jednak rywalizacji na tym etapie. Walczył dalej o zwycięstwo w warszawskiej rundzie i awansował do decydującego pojedynku.

W finale Korpuliński zmierzył się z Conorem Shanahanem. Irlandczyk okazał się lepszy i po raz kolejny wygrał zawody na PGE Narodowym. Zwycięstwo pozwoliło mu przesunąć się na drugie miejsce w klasyfikacji sezonu. Shanahan zakończył więc rok jako wicemistrz Drift Masters.

Mateusz Skrzek

Piotr Więcek stracił szanse na mistrzostwo

Przed finałową rundą liderem klasyfikacji generalnej był Piotr Więcek. Polak potrzebował dobrego wyniku w Warszawie, aby walczyć o mistrzostwo do końca zawodów. Jego udział zakończył się jednak już na etapie TOP16. Przejazd Więcka zakończył się zderzeniem z rywalem. Wczesne odpadnięcie oznaczało utratę szans na tytuł. Zwycięstwo Shanahana sprawiło dodatkowo, iż Więcek spadł poza dwie czołowe pozycje klasyfikacji generalnej.

Drift Masters i bolidy F1 na PGE Narodowym

Finałowa runda Drift Masters była także okazją do zobaczenia bolidów Formuły 1 Red Bulla. Na trasie przygotowanej na płycie PGE Narodowego pojawili się Patrick Friesacher i Christian Klien. Kierowcy zmierzyli się w pojedynku na dochodzenie, wykorzystując bolidy F1 podczas specjalnego pokazu dla publiczności.

Marcin Kin

Kibice mogli zobaczyć samochody Formuły 1 w akcji oraz usłyszeć charakterystyczny dźwięk ich silników. Pokaz został przeprowadzony w warunkach stadionowych, na trasie przygotowanej specjalnie na finał Drift Masters.

Bolid F1 kontra 1400-konny driftowóz Mad Mike’a

Jednym z dodatkowych punktów programu był także nietypowy pojedynek bolidu Formuły 1 z samochodem Mad Mike’a. Driftowy samochód kierowcy dysponował mocą 1400 koni mechanicznych.

Zadanie polegało na wykonaniu jak największej liczby bączków w określonym czasie. Po jednej stronie znalazł się bolid F1, po drugiej 1400-konny driftowóz. Pokaz pozwolił zestawić możliwości dwóch samochodów przygotowanych do zupełnie różnych rodzajów rywalizacji.

Idź do oryginalnego materiału