Zmarzlik po Grand Prix. Mistrz Świata szczerze o zasadności kwalifikacji

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Wartość kwalifikacji

Opady deszczu mocno utrudniły przeprowadzenie zawodów w Vojens. Ostatecznie po dwudziestym biegu organizatorzy zdecydowali się zakończyć rywalizację. Nie obyło się jednak bez długich dywagacji jury. Zmarzlik skomentował zwlekanie organizatorów z decyzją, ale przyznał też, iż sam nie zdecydowałby się na jazdę w takich warunkach. Co ważne, Polak zwrócił również uwagę na zasadność treningów przed każdą rundą Grand Prix.

Lubią show. Ja też lubię show. […] Nie jechałbym w takich warunkach na pewno. Warunki były dziwne. Chodzi mi o to, iż po co te wszystkie treningi? choćby nie mówię o tych dzisiejszych. Tylko są te treningi, starania w warsztacie, a i tak jak przyjeżdżamy na Grand Prix, doświadczamy takich warunków, których nie udałoby się zupełnie przewidzieć – mówił po turnieju Zmarzlik.

Ostatnia runda

Zmarzlik nie chciał również zastanawiać się nad tym, co mogłoby wydarzyć się, gdyby zawody udało się kontynuować. 9 zdobytych punktów sprawiło, iż Polak stracił pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej. Przed finałową rundą w Toruniu traci do Lamberta jeden punkt. W niedzielę Zmarzlika czeka jednak kolejne spotkanie na Motoarenie – tym razem w barwach Orlen Oil Motoru Lublin.

Znamy się na tyle wszyscy, iż wiecie, iż ja nienawidzę gdybać. Jest jak jest. Tyle. Jedziemy do Torunia. […] Jutro (w niedzielę – przyp. red.) mam trening – zakończył sześciokrotny mistrz świata.

Takiej rundy, jaka czeka nas za dwa tygodnie, nie było już dawno. Ścisk w pierwszej trójce będzie gwarantował emocje do końca – chyba wszyscy fani czarnego sportu nie mogą się już tego doczekać.

Bartosz Zmarzlik
Idź do oryginalnego materiału