Reprezentacja Polski w piłce manualnej już po pierwszej fazie mistrzostw Europy do lat 18 mogła mówić o zrealizowanym zadaniu - choć była losowana z ostatniego koszyka, awansowała do głównej fazy turnieju. A dziś rywalami kadry trenera Wojciecha Jedziniaka były Wyspy Owcze. I nie należy tu się sugerować wielkością tego kraju i słabością w wielu dyscyplinach. Bo akurat w piłkę ręczną Farerzy grać potrafią. To spotkanie miało absolutnie najważniejsze znaczenie w walce o ćwierćfinał turnieju. Pod koniec 56. minuty Polacy prowadzili 34:29. I... nie wygrali.