Wielkie emocje i remis z Wyspami Owczymi na start rundy głównej EURO do lat 18

4 godzin temu

Reprezentacja Polski juniorów pod wodzą selekcjonera Wojciecha Jedziniaka zremisowała w poniedziałek z Wyspami Owczymi (35:35) na start rundy głównej Mistrzostw Europy Mężczyzn do lat 18 w Serbii. Kolejny, decydujący o awansie do ćwierćfinału mecz młodzi Biało-Czerwoni rozegrają już we wtorek o godz. 17.00 przeciwko Hiszpanii. Transmisja w EHF TV.

Polska – Wyspy Owcze 35:35 (16:15)

Polska: Taiwo, Drzewiński – Kruszelnicki 3, Skiba 5, Tkaczyk 7, Moryto 3, Wiśniewski 1, Steczek, Foltyn, Cieśla 2, Pruszkowski 6, Arciszewski 1, Adamczyk, Lendzion, Sobczyk 5, Ciszewski 2.

Polacy mieli za sobą udaną fazę grupową. Biało-Czerwoni rozpoczęli turniej od zwycięstw nad Norwegią (32:26) i Słowacją (38:33), dzięki czemu już po dwóch kolejkach zapewnili sobie awans do rundy głównej. Na zakończenie rywalizacji w Grupie E przegrali jednak z Danią 22:35, kończąc zmagania na drugim miejscu i przystępując do kolejnego etapu bez dorobku punktowego.

Pierwszym rywalem Polaków w rundzie głównej były Wyspy Owcze, które awansowały z Grupy F wraz z niepokonaną dotąd Hiszpanią. Awans do ćwierćfinałów wywalczą natomiast po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy rundy głównej oraz dwie najlepsze ekipy spośród zespołów z trzecich miejsc, dlatego każdy punkt miał być na wagę złota.

Stawka spotkania i zaangażowanie obu drużyn były widoczne od pierwszej minuty, ale to Polacy zdecydowanie lepiej rozpoczęli rywalizację. Od remisu 2:2 Biało-Czerwoni gwałtownie odskoczyli na 5:2 w 9. minucie, a chwilę później prowadzili już 8:3. Podopieczni Wojciecha Jedziniaka bardzo dobrze prezentowali się po obu stronach parkietu, a ofensywnym liderem zespołu był skuteczny Mateusz Tkaczyk.

Z czasem jednak do głosu zaczęli dochodzić rywale. Wśród Farerów prym wiódł Boas Ellefsen á Skipagøtu, który napędzał grę swojego zespołu. Wyspy Owcze konsekwentnie odrabiały straty i w 20. minucie, po serii kilku bramek, zbliżyły się na dystans dwóch trafień (10:12), a potem wyrównały na 14:14. W końcówce pierwszej partii obie drużyny odpowiadały już sobie bramka za bramkę, a na przerwę Polacy schodzili z minimalną przewagą – 16:15.

Po zmianie stron scenariusz długo przypominał wydarzenia z pierwszej połowy. Biało-Czerwoni rozpoczęli od mocnego uderzenia i po trzech szybkich trafieniach prowadzili 19:15, ale ambitnie walczący Farerzy ponownie odrobili straty, zmniejszając dystans do jednej bramki (20:21). Chwilę później Polacy znów zbudowali przewagę (23:20), ale rywale nie zamierzali rezygnować i odpowiedzieli kolejną serią (24:24).

Biało-Czerwoni po raz kolejny pokazali charakter i determinację, odskakując najpierw na 30:26, a następnie 32:27 w 53. minucie, kiedy wydawało się, iż są już bardzo blisko zwycięstwa. Skuteczność w ataku prezentował Cezary Pruszkowski i inni liderzy ofensywy, a kilka ważnych interwencji zanotował Aleksander Drzewiński.

W końcówce Wyspy Owcze pokazały jednak ogromną wolę walki – ruszyły do pościgu, który zakończyły skutecznie w ostatniej sekundzie spotkania, doprowadzając do remisu 35:35. Aż dwanaście bramek zdobył Boas Ellefsen á Skipagøtu, a w naszych barwach najwięcej goli zgromadził wybrany MVP wśród Polaków Mateusz Tkaczyk (7).

Poniedziałkowy remis nie odpowiedział na zbyt wiele pytań w kontekście awansu do ćwierćfinału. O wszystkim zadecydują bowiem pozostałe poniedziałkowe i wtorkowe wyniki w naszej grupie, a przede wszystkim starcie Polaków z Hiszpanią, którego początek we wtorek o godz. 17.00. Aby zachować szanse na promocję, Polacy będą musieli ponownie zdobyć punkty. Transmisje na żywo ze wszystkich meczów mistrzostw można oglądać w serwisie EHF TV.

fot. Nikola Cimburovic / EHF

Idź do oryginalnego materiału