Pierwsza odsłona walki o ćwierćfinał Ligi Mistrzów dla Sportingu

9 godzin temu

Początek czwartkowego spotkania w Pavilhão João Rocha należał do gospodarzy, którzy do przerwy prowadzili aż 19:12. Nafciarze po zmianie stron odrobili część strat, dzięki czemu porażka 29:33 sprawia, iż walka o ćwierćfinał Ligi Mistrzów przez cały czas pozostaje otwarta.

Pierwszy mecz fazy play-off Ligi Mistrzów trafieniem otworzył Francisco Costa, po czym na listę strzelców wpisał się Melvyn Richardson. Następnie dwukrotnie padł gol autorstwa Mitji Janca, a z linii 7. metra nie mylił się Orri Porkelsson. Chwilę później na ławkę kar odesłany został Abel Serdio, a w szeregach gospodarzy punktował Francisco Costa. W kolejnej akcji szyki obronne płocczan przełamał Salvador Salvador, po czym Mohameda Aliego pokonał Gergo Fazekas. niedługo po tym podyktowany rzut karny wykorzystał Carlos Alvarez, a w wyniku straty gości dystans powiększył Francisco Costa.

W 13. minucie trafiał Abel Serdio, a dla Lizbończyków gola dopisał Jan Gurri. Następnie z kontry nie mylił się Przemysław Krajewski, po czym podyktowany rzut karny wykorzystał Orri Porkelsson. W kolejnej akcji Torbjorna Bergeruda pokonał Francisco Costa, natomiast w szeregach Mistrzów Polski bramkę zdobył Zoran Ilić. Chwilę później karę 2 minut otrzymał Edney Silva, a siódemkę wybronił Mohamed Aly. niedługo po tym na listę strzelców wpisał się Jan Gurri, a w wyniku nieudanego ataku przyjezdnych na prowadzeniu Sporting umocnił także Orri Porkelsson. Widząc, co się dzieje na boisku, o czas poprosił szkoleniowiec ORLEN Wisły Płock Xavi Sabate.

Po wznowieniu dystans do Nafciarzy jeszcze powiększył Carlos Alvarez, na ławkę kar odesłany został Zoran Ilić, a Torbjorna Bergeruda pokonał Francisco Costa. Następnie wykluczony z gry został Yahoza Moga, a z linii 7. metra nie mylił się Melvyn Richardson. W 23. minucie starcia punktował Orri Porkelsson, po czym padł gol autorstwa Gergo Fazekasa. Chwilę później kolejną bramkę zdobył Francisco Costa, obronę dopisał Mohamed Ali, a karę 2 minut otrzymał Melvyn Richardson. W kolejnej akcji dystans do Lizbończyków pomniejszył Mitja Janc, po czym piłkę w niestrzeżonej bramce płocczan umieścił Salvador Salvador. W 28. minucie rywalizacji o czas poprosił trener Sportingu CP. Po przerwie na listę strzelców wpisał się Gergo Fazekas, po czym szyki obronne przyjezdnych przełamał Martim Costa. Następnie Mohameda Aliego pokonał Melvyn Richardson, a ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 19:12 dla Sportingu CP.

Drugą połowę spotkania bramką rozpoczął Salvador Salvador, który niedługo po tym został wykluczony z gry. Następnie dystans do płocczan powiększył Francisco Costa, a w szeregach Mistrzów Polski punktował Lovro Mihić. W kolejnej akcji Torbjorna Bergeruda ponownie pokonał Francisco Costa, a wyniku kolejnej straty Wisły różnicę do dziesięciu trafień powiększył świetnie dysponowany Francisco Costa.

Chwilę później trafiał Przemysław Krajewski, po czym na listę strzelców wpisał się Martim Costa. W 38. minucie meczu szyki obronne Lizbończyków przełamał Miha Zarabec, natomiast dla miejscowych bramkę dołożył ponownie Martim Costa. niedługo po tym z koła nie mylił się Abel Serdio, a na ławkę kar odesłany został Mamadou Gassama. Następnie karę 2 minut otrzymał Kiryl Samoila, skuteczną interwencję dopisał Torbjorn Bergerud, natomiast podyktowany rzut karny wykorzystał Melvyn Richardson. Chwilę później punktował Francisco Costa, wykluczony z gry został Salvador Salvador, a na listę strzelców wpisał się Michał Daszek.

W kolejnej akcji ze skrzydła nie milił się Orri Porkelsson, po czym z tej samej pozycji gola dołożył Przemysław Krajewski. W 46. minucie starcia Mohameda Aliego pokonał Michał Daszek, a podyktowany rzut karny wybronił Torbjorn Bergerud, dzięki czemu dystans do Lizbończyków pomniejszył także Miha Zarabec. Był to sygnał do odrabiania strat, bo niedługo po tym trafiał Michał Daszek, na co prośbą o czas zareagował trener Sportingu CP. Po wznowieniu płocką bramkę zamurował jednak Torbjorn Bergerud, a z koła nie mylił się Abel Serdio.

W kolejnej akcji szyki obronne płocczan przełamał jednak Martim Costa, po czym podyktowany rzut karny wykorzystał na szczęście Melvyn Richardson. Następnie ponownie padł kolejny gol autorstwa Martima Costy, na którego gwałtownie i skutecznie bramką odpowiedział Przemysław Krajewski. Chwilę później trzeci raz z rzędu punktował Martim Costa, a dla Nafciarzy trafiał Michał Daszek.

W 55. minucie Torbjorna Bergeruda znów pokonał Francisco Costa, na co prośbą o czas zareagował szkoleniowiec ORLEN Wisły Płock. Po przerwie ze skrzydła nie mylił się Przemysław Krajewski, obronę dołożył Torbjorn Bergerud, dzięki czemu dystans do miejscowych jeszcze bardziej pomniejszył Gergo Fazekas. niedługo po tym na listę strzelców wpisał się jednak Martim Costa, na ławkę kar odesłany został Edney Silva, a ze skrzydła gola dla Wisły dopisał Michał Daszek. W kolejnej akcji podyktowany rzut karny wykorzystał Francisco Costa, który ustalił wynik pierwszego meczu na 33:29 dla Sportingu. Rewanż odbędzie się w czwartek 9 kwietnia w ORLEN Arenie.

Sporting CP – ORLEN Wisła Płock 33:29 (19:12)

Sporting CP: Aly, Kristensen – Costa F. 10, Costa M. 9, Porkelsson 6, Gurri 3, Salvador 3, Silva 1, Álvarez 1, Gassama, Moga, Romero.

ORLEN Wisła Płock: Bergerud, Alilović – Daszek 5, Janc 3, Serdio 3, Samoila, Richardson 5, Zarabec 2, Fazekas 4, Krajewski 5, Dawydzik, Mihić 1, Ilić 1, Kosorotov.

źródło: sprwislaplock.pl

Idź do oryginalnego materiału