Piotr Orzechowski powalczył w Brytyjskiej Formule 4

rallypl.com 3 godzin temu

Piotr Orzechowski wziął udział w zmaganiach Brytyjskiej Formuły 4 na torze Snetterton 300. Kierowca Chris Dittmann Racing kontynuował naukę po ponad miesięcznej przerwie od startów. Polak w drodze po kolejne punkty został wyeliminowany przez rywala. W dwóch wyścigach zawodnik z Kostrzyna nad Odrą wywalczył 8. i 9. miejsce wśród debiutantów. Pozwoliło to utrzymać się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji ogólnej Rookie Cup.

Awaria zawieszenia i wadliwe opony w kwalifikacjach

18-letni kierowca wykorzystał wcześniejsze doświadczenia z testów na torze Snetterton oraz pracy w symulatorze. W środę, 20 maja, kierowcy otrzymali dwie sesje testowe. Piotr Orzechowski redukował różnicę dzielącą go od rywali. Powrót do walki po przerwie i nieobecności w trakcie Brands Hatch Indy wymagał wyczucia rytmu. Podczas drugiej piątkowej sesji treningowej zawodnik Chris Dittmann Racing plasował się w pierwszej czternastce. Awaria zawieszenia doprowadziła jednak do przedwczesnego zakończenia jazd.

Sobotnie kwalifikacje miały umożliwić walkę o środek stawki. Pierwsze przejazdy dawały nadzieje na pozycję w czołowej piętnastce. Kolejny wyjazd na tor i wadliwy komplet opon sprawiły, iż zmieniła się charakterystyka samochodu. Polak zmagający się z nadmierną nadsterownością zakończył sesję na 29. miejscu. W pierwszym wyścigu problem nie ustąpił, ale mimo to zawodnik awansował z 28. na 22. pozycję, co przełożyło się na 8. miejsce w klasyfikacji Rookie.

Incydent na torze i naprawa bolidu przez mechaników

Drugie zawody z odwróconą siatką startową otwierały szansę na punkty, ponieważ za każdą zyskaną pozycję doliczano pojedyncze oczka. Tuż po starcie Piotr Orzechowski zyskał 4 pozycje. Pod koniec pierwszego okrążenia został uderzony przez inny pojazd w trakcie walki kilku bolidów obok siebie. Ten incydent wyeliminował kierowcę z dalszej rywalizacji.

Przed trzecim wyścigiem zespół Chris Dittmann Racing wymienił tylne zawieszenie w aucie zawodnika z Kostrzyna nad Odrą. Mechanicy zdążyli przed startem i Piotr Orzechowski ukończył rywalizację na 23. miejscu, zajmując 9. lokatę w Rookie.

– Weekend na torze Snetterton 300 nie poszedł tak, jakbym wraz z zespołem sobie tego życzył. Mieliśmy pewne problemy i ponownie weekend wyścigowy skomplikował się przez gorsze kwalifikacje. Ostatecznie po analizach okazało się, iż nie trafiliśmy z kompletem opon i stąd nadmierna nadsterowność i brak oczekiwanego tempa. Mimo wszystko bardzo liczyłem na kolejne punkty i wykorzystanie szans w drugim wyścigu. Zyskiwałem pozycje, starty były mocną stroną, ale niestety w zaciętej walce dostałem uderzenie z tyłu. Nic nie mogłem zrobić, tak bywa w motorsporcie – powiedział Piotr Orzechowski.

– Jestem dumny z moich mechaników, którzy zdołali naprawić mój bolid i umożliwili mi start w trzecim wyścigu. Zrobiłem, co mogłem, ale ponownie nie mieliśmy tempa, aby awansować wyżej jak na P23. Dobrze, iż P8 i P9 w Rookie umożliwiły utrzymanie się w Top 10 Rookie Cup. Jednakże moim celem jest walka o punkty w każdym wyścigu i mam nadzieję, iż niedługo mój progres będzie bardziej widoczny. Kolejna okazja na torze Truxton pod koniec lipca – podsumował kierowca.

Kolejny start na torze Thruxton Circuit

Polski kierowca opuści rundy na torach Silverstone i Zandvoort. Jego powrót nastąpi w dniach 24-26 lipca. Wtedy na torze Thruxton odbędzie się szósta runda Brytyjskiej Formuły 4. Podczas przerwy Piotr Orzechowski będzie trenował w symulatorze oraz weźmie udział w testach torowych.

Idź do oryginalnego materiału