To były bardzo udane treningi dla polskich skoczków przed poniedziałkowym konkursem olimpijskim na normalnej skoczni w Predazzo. Najwięcej powodów do optymizmu ma oczywiście Kacper Tomasiak, który w pierwszym treningu był drugi, a w drugim piąty. 19-latek wysłał jasny sygnał, iż będzie chciał się włączyć do walki i medale i nie ma w tym krzty przesady. Z naszymi skoczkami nie mogliśmy jednak porozmawiać po treningach, bo najzwyczajniej w świecie zamilkli. Nasz sztab ogłosił ciszę medialną.