Szymon Włodarczyk może niedługo definitywnie opuścić Sturm Graz. Austriacki klub prowadzi rozmowy dotyczące sprzedaży Polaka, którym interesują się zespoły ze Szwajcarii oraz Słowenii. Wcześniej napastnik był proponowany klubom Ekstraklasy.
Włodarczyka zabrakło w kadrze Sturmu na niedzielne spotkanie z Rapidem Wiedeń. Drużyna z Grazu przegrała 1:3, jednak nieobecność Polaka nie była spowodowana urazem. Powód stanowiły trwające negocjacje transferowe.
Potwierdził to Fabio Ingolitsch. Szkoleniowiec Sturmu przyznał, iż klub nie chciał korzystać z piłkarza, którego przyszłość może wyjaśnić się w najbliższym czasie.
„Świadomie podjęliśmy decyzję, iż nie zagra, ponieważ istnieje możliwość transferu. Chcemy wystawiać tylko zawodników, których sytuacja jest jasna” przekazał trener, cytowany przez austriacki serwis LAOLA1.
Szymon Włodarczyk może trafić do FC Thun lub NK Celje
Według informacji przekazanych przez stację Sky napastnikiem interesują się dwa kluby. Pierwszym jest szwajcarski FC Thun, natomiast drugim słoweńskie NK Celje. Sturm ma oczekiwać za swojego zawodnika około miliona euro.
Włodarczyk próbował wcześniej znaleźć zatrudnienie w Ekstraklasie. 23-latek miał zostać zaproponowany między innymi Koronie Kielce oraz Widzewowi Łódź. Żaden z tych kierunków nie przerodził się jednak w konkretny transfer.
Dlatego bardziej prawdopodobne wydają się w tej chwili przenosiny do Szwajcarii lub Słowenii. czasu w zamknięcie transakcji pozostaje jeszcze kilka dni. Słoweńskie okno transferowe potrwa do 7 września, a szwajcarskie zamknie się dzień później.
Sturm chce odzyskać część zainwestowanych pieniędzy
Polski napastnik trafił do Grazu latem 2023 roku. Sturm zapłacił wówczas Górnikowi Zabrze około 2,2 miliona euro. Początek jego austriackiej przygody był obiecujący, ale z czasem stracił miejsce w składzie.
Później Włodarczyk szukał regularnej gry na wypożyczeniach. Występował we włoskiej Salernitanie oraz holenderskim Excelsiorze Rotterdam. Po powrocie do Sturmu rozegrał osiem spotkań w obecnym sezonie. Zdobył w nich dwie bramki, spędzając na boisku łącznie 414 minut.
Kontrakt 23-latka obowiązuje do czerwca 2027 roku. Mimo to Sturm jest gotowy na definitywną sprzedaż. Najbliższe dni powinny więc przesądzić, czy Włodarczyk będzie kontynuował karierę w Thun, Celje, czy pozostanie w Austrii.

2 godzin temu

















