Wyścig z czasem w parku maszyn trwa w najlepsze, a jego głównym bohaterem stał się Adam Bednar. Młody Czech ma za sobą wyjątkowo pechowy i trudny okres. Wszechstronnie utalentowany reprezentant Gezet Stali Gorzów wciąż odczuwa bolesne skutki koszmarnego upadku, do którego doszło w Pilźnie podczas półfinału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. Wtedy to nieopodal dmuchanej bandy stracił panowanie nad motocyklem i z impetem uderzył w nawierzchnię. Choć szczegółowe badania lekarskie wykluczyły złamania, odnowiony uraz barku wyrządził spore spustoszenie w organizmie zawodnika, zmuszając go do opuszczenia kilku kluczowych spotkań ligowych w barwach gorzowskiej ekipy.
Nastoletni żużlowiec postanowił podporządkować całą rehabilitację rywalizacji o medale mistrzostw świata juniorów. Walka o zdrowie okazała się jednak niezwykle wymagająca. Podczas wywalczonego w bólach awansu w Pardubicach Czech wyraźnie czuł, iż intensywny wysiłek zniweczył dotychczasowe postępy w leczeniu. Prawdziwa weryfikacja przyszła podczas inauguracyjnego finału SGP2 w szwedzkiej Malillii. Owal brutalnie zweryfikował jego stan fizyczny. Zero po pierwszym wyścigu i potężne pociągnięcie na koleinie w kolejnym występie sprawiły, iż Bednar podjął jedyną słuszną decyzję i wycofał się z zawodów, oddając pole rezerwowym.
Czech nie zamierza się jednak poddawać i wytacza najcięższe działa w walce o powrót do pełnej sprawności. W mediach społecznościowych pojawił się oficjalny komunikat zawodnika, w którym przekazał pozytywne wieści na temat postępów w leczeniu. Ogromną rolę w tej batalii odgrywa nowoczesny stabilizator dostarczony przez markę Ortema oraz wsparcie Pavla Kubeša. W specjalnym usztywnieniu barku młody jeździec przechodzi intensywną rehabilitację, by móc stanąć pod taśmą w nadchodzących zawodach.
Oto co przekazał sam zawodnik w swoich mediach społecznościowych:
– Proces powrotu do zdrowia przebiega świetnie, z każdym dniem czuję się coraz lepiej. Noszenie tego stabilizatora pomaga utrzymać mój bark w stabilnej pozycji i zapewnia mu wsparcie, którego potrzebuje do prawidłowego wygojenia. Odliczanie trwa. W przyszłym tygodniu czeka nas kolejna runda Speedway Grand Prix 2, a ja robię wszystko, co w mojej mocy, aby być w pełni gotowym do ścigania. Ogromne podziękowania dla Ortema za ten stabilizator oraz dla Pavla Kubeša za pomoc w tej sytuacji i umożliwienie tego wszystkiego.
Odliczanie do kolejnego turnieju z cyklu Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów weszło w decydującą fazę. Drugi finał odbędzie się bowiem już za kilka dni w Łodzi. Zapewnienie stabilizacji barku ma być przepustką do walki z najlepszymi młodzieżowcami świata. Czy ambitny żużlowiec Gezet Stali Gorzów zdąży na czas i powróci do rywalizacji na najwyższym poziomie? Sztab medyczny oraz sam zawodnik robią wszystko, by znów mógł złożyć się w łuk bez walki z bólem.
Adam Bednar











