Rosjanin wprost o kobiecym tenisie i Świątek. "Czas na refleksję"

3 godzin temu
Iga Świątek po porażce z Eliną Switoliną w ćwierćfinale WTA 1000 Indian Wells spadła na 3. miejsce w rankingu. Najbliższą okazją do zbliżenia się do 2. w tej chwili Jeleny Rybakiny będzie turniej w Miami. O konieczności wyciągnięcia wniosków m.in. przez Polkę napisał rosyjski portal championat.com. "Moda na silny i dominujący tenis dotarła do kobiet" - czytamy.
Iga Świątek nie może uznać początku sezonu 2026 za udany. Wydawało się, iż lepsze rezultaty przyjdą wraz z Indian Wells. Niestety, pojedynek ze Switoliną w ćwierćfinale obnażył słabość Igi Świątek, która w kluczowych momentach nie była w stanie zapanować nad emocjami. Zdaniem niektórych obserwatorów tenisa, Polka musi nadrobić braki, a przede wszystkim szczegółowo analizować błędy.


REKLAMA


Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej


Rosjanin wprost o Świątek. "Nawet ona zeszła na dalszy plan"
Iga Świątek właśnie poznała drabinkę nadchodzącego turnieju w Miami. W 2022 roku Polka zatriumfowała w rywalizacji na Florydzie po tym, jak w finale pokonała Naomi Osakę. W tamtym sezonie także zwyciężyła w Indian Wells, dzięki czemu jako czwarta zawodniczka w historii skompletowała tzw. Sunshine Double. Dziś nasza reprezentantka, jak się wydaje, jest daleko od formy z 2022 roku.


24-latka poznała drabinkę turnieju WTA 1000 w Miami. Już w drugiej rundzie Świątek może zagrać z Magdą Linette. W ćwierćfinale zaś na Raszyniankę może czekać 18-letnia Rosjanka Mirra Andriejewa.
"Potencjalne spotkanie Świątek z Andriejewą w Miami mogłoby zapowiadać się bardzo ciekawie, ale trudno na razie przewidzieć, czy 18-letnia Rosjanka jest w stanie zameldować się w najlepszej ósemce tak dużego turnieju. Dokładnie rok temu nastolatka była na ustach wszystkich, gdy okazała się najlepsza w dwóch tysięcznikach z rzędu - w Dubaju oraz Indian Wells. Dziś bardziej szokuje zachowaniami na korcie niż formą - rzuca wulgaryzmami i rakietami na prawo i lewo, obraża trenerkę Conchitę Martinez i kibiców na trybunach. Wielu ekspertów wróżyło 18-latce dominację w rozgrywkach WTA, ale na razie zawodniczka musi poradzić sobie z presją" - napisał dziennikarz Sport.pl, Dominik Senkowski.
Na nieco odmienne kwestie położono nacisk w analizie rosyjskiego portalu championat.com. Według dziennikarzy ostatni finał w Indian Wells między Aryną Sabalenką a Jeleną Rybakiną unaocznił wszystkim, jak bardzo zmienił się kobiecy tenis.


"Na pierwszy plan wysuwają się serwis, potężny forhend i umiejętność maksymalnego prowokowania rywalek do błędów. I nic innego. Od razu przypomina się, iż dawniej mogli się tym pochwalić tylko mężczyźni, ale w tej chwili moda na silny i dominujący tenis dotarła do kobiet" - podkreślili Rosjanie. Co ciekawe, Mirra Andriejewa, a więc największa rosyjska nadzieja w tenisie pań, według obserwatorów, nie osiągnie w najbliższym czasie dobrych wyników.
"Przy obecnych priorytetach Mirry i jej trenerów osiągnięcie wielkich sukcesów w kobiecym tourze nie będzie możliwe. Nie uda się to także innym Rosjankom, którym brakuje mocy i, na przykład, solidnego pierwszego serwisu. Pora przemyśleć swój tenis i wprowadzić do niego korekty" - sugerują dziennikarze z championat.com.
Zobacz też: Tak wygląda ranking WTA po finale Indian Wells. Złe wieści dla Świątek
"Tenis zmienia się na naszych oczach, także ten kobiecy. Trzeba iść z duchem czasu, pracować nad sobą i starać się drobiazgowo analizować własne błędy. Na razie widzimy totalną dominację Aryny Sabalenki i Jeleny Rybakiny. Zauważcie, iż choćby Iga Świątek zeszła na dalszy plan i zaczęła tracić pozycję" - podkreślono.
Idź do oryginalnego materiału