Russell i Antonelli już pogodzeni

1 dzień temu



Jeżeli wierzyć wypowiedziom kierowców Mercedesa, wszystkie sytuacje pomiędzy nimi zostały już wyjaśnione i wiedzą, jak mają się ścigać.

To była intensywna sobota dla Mercedesa i jego kierowców. W Sprincie mieli bardzo interesujący pojedynek, z którego górą wyszedł Russell, a Antonelli bardzo narzekał na zachowanie swojego kolegi z zespołu.

Toto Wolff interweniował przez radio, a potem mówił, iż do tak dużego marudzenia jakie uskuteczniał Antonelli nie będzie tolerował.

Sprawę wyjaśnili również kierowcy między sobą.

“Mieliśmy dyskusje i wyjaśniliśmy sobie wszystko i teraz jest w porządku. Przeanalizowaliśmy tę sytuację, porozmawialiśmy z Toto i wszystko jest w porządku” – powiedział Antonelli po sobotniej rywalizacji.

Z jego wypowiedziami zgodził się George Russell.

“Tak, jak powiedział Kimi, wszystko jest w porządku. Odbyliśmy rozmowę, wiemy co mamy robić i będziemy się ścigać zgodnie z ustalonymi zasadami. Nic się nie zmienia, zawsze się szanowaliśmy. Nikt nie będzie nikogo przepuszczał, niezależnie czy to rywal z tego samego czy innego zespołu” – mówi Anglik.

“Oczywiście wiemy, iż zasadą numer jeden jest nie zderzanie się ze sobą. Tak było dziś rano i ukończyliśmy wyścig na 1. i 3. miejscu. Będziemy kontynuować naszą robotę” – dodaje Russell.

Russell został też zapytany o reakcję Antonellego przez radio zespołowe. Nie był wobec nich krytyczny.

“Jeżeli ja byłbym na jego miejscu, pewnie zareagowałbym tak samo. o ile bowiem coś się nie udaje, w danej chwili czujesz się sfrustrowany i zawsze masz odczucie, iż ten drugi nie miał racji. To naturalne. Jesteśmy fighterami, harujemy po łokcie” – mówi Russell.

“Jesteśmy po prostu w tej trudnej pozycji, w której wszystko co mówimy jest przekazywane światu. Nie żałujemy tego, co mówimy. prawdopodobnie teraz powiedzielibyśmy coś inaczej, ale jesteśmy tu by walczyć” – dodaje George.

Na podstawie: f1i.com



Idź do oryginalnego materiału