Sobotni wieczór z NBA NA ŻYWO na YouTube i z polskim komentarzem!

1 dzień temu

To nie będzie tylko kolejny wieczór z NBA o przyjaznej dla nas godzinie. Kapitalnie zapowiadające się starcie Denver Nuggets z San Antonio Spurs, w którym zmierzą się ze sobą Nikola Jokić oraz Victor Wembanyama, będzie transmitowane na kanale YouTube TVP Sport oraz na ich stronie internetowej i w aplikacji, a to wszystko z komentarzem Michała Pacudy i Radosława Spiaka. Oprócz tego o tej samej godzinie rozpocznie się starcie Miami Heat z Washington Wizards.

Buty NIKE za połowę ceny! Wielka wyprzedaż tylko w Wielkanoc!

Najbliższy mecz NBA w
Sobota 4 kwietnia. Start godz. 21:00
Denver Nuggets – San Antonio Spurs
Komentatorzy: Radosław Spiak i Michał Pacuda.
Transmisja na YouTube TVP Sport oraz na stronie WWW i w aplikacji TVP Sport @sport_tvppl
Zapraszamy na…

— Michal Pacuda (@Pacuda) April 3, 2026

[21:00] Denver Nuggets – San Antonio Spurs

Wielkie starcie dwóch zawodników, którzy cały czas liczą na wyszarpanie tytułu MVP z rąk Shaia Gilgeousa-Alexanadra, choć najnowsze głosowanie przeprowadzone przez Tima Bontempsa z ESPN wskazuje, iż to cały czas rozgrywający OKC Thunder jest murowanym faworytem do sięgnięcia po tę statuetkę.

Świetny występ przeciwko jednemu z głównych kandydatów może być jednak dodatkowym argumentem przemawiającym za jednym ze środkowych, więc choćby pod tym względem stawka jest wysoka. To, co liczy się jednak przede wszystkim, to zwycięstwa i bilans na koniec sezonu, który dla obu ekip może mieć ogromne znaczenie.

San Antonio Spurs cały czas plasują się na 2. miejscu w tabeli Konferencji Zachodniej ze stratą zaledwie dwóch wygranych do Oklahoma City Thunder. Terminarz Grzmotów należy do wyjątkowo trudnych i choć poradzili sobie oni już z New York Knicks, Detroit Pistons oraz Los Angeles Lakers, to czekają ich jeszcze starcia z LA Clippers, Denver Nuggets oraz Phoenix Suns, a także ponownie z Jeziorowcami, choć tam zabraknie Luki Doncicia.

Ostrogi nie mogą więc pozwolić sobie na chwilę relaksu, bo w każdym momencie mogą zbliżyć się do OKC, a przecież bilans ich bezpośrednich pojedynków przemawia zdecydowanie na ich korzyść. Przewaga własnego parkietu w potencjalnym finale Zachodu może mieć spory wpływ na przebieg rywalizacji.

Nuggets również nie znajdują się w korzystnym położeniu, bo ze Spurs zmierzą się jeszcze dwukrotnie. Zdaniem serwisu Tankathon ich terminarz jest drugim najtrudniejszym do końca sezonu w całej lidze. Gorszą sytuację mają już tylko Charlotte Hornets (Detroit Pistons, Boston Celtics, New York Knicks, Minnesota Timberwolves).

Victor Wembanyama opuścił ostatni mecz Spurs z uwagi na odpowiednie zarządzanie zdrowiem zawodnika po kontuzji, ale możemy się podziewać się, iż dziś wybiegnie na parkiet. Choć wspomniane wcześniej głosowanie ESPN nie stawia go w najlepszej pozycji, to nikt nie ma wątpliwości, iż 22-latek nie zdejmie nogi z gazu aż do ostatniej syreny ostatniego spotkania.

— Chcemy wygrać wszystko. Naszą wadą jest brak doświadczenia, ale to może być też przewaga, bo o ile nie wiemy, iż coś jest niemożliwe, to wciąż możemy to zrobić. W głowie mam teraz dbanie o swoje ciało, bo chcę wygrać MVP i DPOY, więc próbuję wrzucić wyższy bieg do końca sezonu — mówił kilka tygodni temu Wemby.

Od lutego Spurs są pierwsi w lidze pod względem efektywności w ofensywie oraz Net Ratingu. Równie dobrze w tym okresie prezentuje się ich defensywa, która plasuje się na drugim miejscu. o ile wrócimy jeszcze do Net Ratingu i weźmiemy pod uwagę cały sezon 2025/26, to Ostrogi prezentują się pod tym względem lepiej niż zespół San Antonio z sezonu 2013/14 z Timem Duncanem, Tonym Parkerem, Kawhiem Leonardem i Manu Ginobilim w rolach głównych.

Update: This season's Spurs have officially passed the 'Beautiful Game' Spurs in Net Rating for the season.

(The pink is 2014, the blue is 2026)

Never in my wildest dreams… https://t.co/5VfTNkr5Qe pic.twitter.com/pMmRnX6wpU

— Devon Birdsong (@DevonBirdsong) April 4, 2026

Po stronie Denver do gry wrócili już najważniejsi zawodnicy, którzy przez długi czas borykali się z urazami. Na początku roku brakowało przecież Nikoli Jokicia, a Aaron Gordon ma na swoim koncie tylko 33 występy. Choć trzon jest już dostępny, to cały czas poza grą pozostają Peyton Watson, Spencer Jones oraz Zeke Nnaji. Pod znakiem zapytania stoi występ Tima Hardawaya Jr’a.

Nuggets będą próbowali też wykorzystać uraz Doncicia i potencjalne wpadki Lakers, by wskoczyć na 3. miejsce w tabeli Zachodu i uniknąć tym samym konieczności gry z Thunder aż do finałów konferencji. To by jednak oznaczało, iż muszą zmierzyć się wcześniej ze Spurs. Wygrana może dodać im skrzydeł przed takim match-upem. Na ten moment Denver od Jeziorowców dzieli tylko jedna wygrana.

W dwóch poprzednich spotkaniach Spurs, trzeciej najlepszej defensywy NBA w całym sezonie, z Nuggets, czyli najlepszą ofensywą w lidze, zwycięzca trafiał co najmniej 50% swoich rzutów z gry, z kolei przegrany nie schodził poniżej 45%. Moment słabości w ataku może przesądzić o losach rywalizacji, więc dziś wieczorem nie będzie miejsca na błędy.

San Antonio będą faworytem tego pojedynku, ale nikt nie ma wątpliwości, iż Denver stać na zwycięstwo z każdym, co widać również po kursach oferowanych przez Superbet. Przypominamy, iż mecz ten będzie można obejrzeć na kanale YouTube TVP Sport oraz na ich stronie internetowej i w aplikacji, a to wszystko z komentarzem Michała Pacudy i Radosława Spiaka

[21:00] Miami Heat – Washington Wizards

Zanim przejdziemy do tego, co niedźwiadki lubią najbardziej, rzućmy okiem na drugie spotkanie, które również rozpocznie się dziś o godzinie 21:00. Na Florydzie w akcji zobaczymy dwa zespoły, których losy są już niemal przesądzone, ale drobne różnice w końcowym bilansie mogą mieć ostatecznie ogromną wagę.

Miami Heat są częścią oczywistego wyścigu o jak najlepsze rozstawienie w turnieju play-in, a potencjalnie choćby play-offach. Na ten moment podopieczni Erika Spolestry zajmują najgorsze 10. miejsce z bilansem 40-37, ale strata do Orlando Magic (41-36) i Charlotte Hornets (42-36), a choćby Toronto Raptors (43-34) i Philadelphia 76ers (43-34) i na ostatniej prostej wszystko może się jeszcze zdarzyć.

Heat są w uprzywilejowanej pozycji, bo dwa z pięciu ostatnich spotkań zagrają właśnie z dużo niżej notowanymi Washington Wizards. Dwa kolejne spotkania to starcia zToronto Raptors, czyli bezpośrednim rywalem. To sprawia, iż choćby z pozoru kilka znaczący pojedynek z kiepską ekipą z DC może mieć jednak ogromny wpływ na układ sił.

Miami sami utrudnili sobie jednak życie, bo w ostatnim czasie nie zdołali skompletować zbyt wielu zwycięstw. Trudno się w gruncie rzeczy dziwić, bo ich terminarz nie należał do najłatwiejszych. Wpadka z Indiana Pacers należy jednak do niewybaczalnych i to właśnie ona może ostatecznie przesądzić o ich niekorzystnym położeniu.

fot. ESPN

Co ciekawe, jeszcze na początku marca, po serii siedmiu kolejnych zwycięstw, w tym przeciwko Houston Rockets i Detroit Pistons, Heat zajmowali 6. miejsce i mieli choćby na swoim koncie o jedną wygraną więcej niż plasujący się o pozycję wyżej Orlando Magic. Teraz obie ekipy skazane są na walkę do ostatniej prostej.

Wizards znajdują się w podobnej, choć całkowicie odmiennej walce. Ich bilans 17-59 jest w tej chwili najgorszy w całej lidze i wydaje się, iż miejsce w „Top” 3 mają już zapewnione. Sacramento Kings mają o cztery zwycięstwa więcej i trudno oczekiwać, iż Washington zdoła ich jeszcze wyprzedzić.

Algorytm ESPN nie daje Wizards większych szans i ponownie sytuacja wygląda u Superbet. Heat będą zdecydowanym faworytem tego starcia i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo należy rozpatrywać w kategoriach ogromnego zaskoczenia i upokarzającej wpadki.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału