
Po niezwykle zaciętym spotkaniu o Superpuchar Polski Industria Kielce pokonała Orlen Wisłę Płock. Losy trofeum rozstrzygnęły się w serii rzutów karnych.
Od pierwszych minut to obrońcy trofeum z Płocka osiągnęli nieznaczną przewagę. Kielczanie przekręcili wajchę na swoją stronę po wybiciu pierwszego kwadransa zawodów. Zaliczkę utrzymali do końca 30. minuty, schodząc do szatni z przewagą dwóch goli.
Nafciarze przerwali niemoc dopiero w 36. minucie po karnym Melvyna Richardsona (16:12). Po karach dla Maquedy i Karaleka Wisła zbliżyła się na dwa trafienia (17:15).
Chwilę później kielczanie pozwolili na zmniejszenie strat przez rywali i na jedenaście minut przed końcem wygrywali znów tylko 21:19. Jakby tego było mało... 55. minucie Serdio doprowadził do remisu 24:24.
Do końcowej syreny oba zespoły trafiły po dwa razy, dlatego przy stanie 26:26 zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne.
Potrzebnych było aż siedem serii – decydowały obrona Morawskiego i celny rzut Jarosiewicza. Industria Kielce po raz pierwszy w historii zdobyła Superpuchar Polski.
Już w najbliższą środę kielczanie zagrają na wyjeździe z Energą MKS-em Kalisz w 1. kolejce Orlen Superligi. Początek o godz. 20!
ORLEN Wisła Płock – Industria Kielce 26:26 (11:13), karne 6:7
- INDUSTRIA KIELCE
- orlen wisla plock
- SUPERPUCHAR POLSKI