Tak Boniek ocenił to, co Nawrocki zrobił w szatni Polaków. "Dziwię się"

2 godzin temu
Reprezentacja Polski mimo trudów pokonała 2:1 Albanię i awansowała do finału baraży o awans na mundial. Po tym triumfie szatnię naszej kadry odwiedził prezydent Karol Nawrocki, który żywiołowo celebrował z piłkarzami, a wręcz ów celebrację nakręcał. Jego postawie dziwi się Zbigniew Boniek. W rozmowie z Romanem Kołtoniem były prezes PZPN wyjaśnił, dlaczego na aż taką euforia było za wcześnie i mówi wprost, co Nawrocki powinien był powiedzieć.
Polacy przegrywali na PGE Narodowym z Albanią już 0:1. kilka brakowało, a straciliby też gola na 0:2. Na szczęście nasi rywale nie grzeszyli skutecznością, a gdy dali Polakom palec, ci wzięli całą rękę. Gole Roberta Lewandowskiego oraz Piotra Zielińskiego dały nam wygraną 2:1 i awans do finału baraży. Czeka nas tam jeszcze trudniejsze zadanie, bo Szwecja pokazała, iż wraca do formy, pokonując Ukrainę 3:1. Poza tym będziemy grać na wyjeździe, a z tym rywalem na wyjeździe po raz ostatni wygraliśmy w 1930 roku.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny



Boniek apeluje o spokój po Albanii. Także do prezydenta
Dlatego jak dotąd warto jeszcze tonować radość, bo wygrana w półfinale będzie mieć prawdziwe znaczenie dopiero, jeżeli awansujemy na mundial. Z tego powodu Zbigniew Boniek, jak sam przyznał, nie do końca rozumiał zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk wszedł po meczu do szatni Polaków i energicznie nakręcał celebrację. W rozmowie z Romanem Kołtoniem w programie "Prawda Futbolu" były prezes PZPN podkreślił, iż sama gra Polaków, wcale wielu powodów do euforii nie dała.


- Trochę się dziwię prezydentowi. Ten mecz sam w sobie to jest dopiero początek czegoś. Bo jak my we wtorek nie wygramy i się nie zakwalifikujemy, to opinie na pewno będą negatywne. My też nie graliśmy dobrego meczu, Gdyby nie było Lewandowskiego, który w najważniejszym momencie podał rękę... Albania jest rozczarowana tą porażką. Ja ich choćby spotkałem na lotnisku, gdy lecieli do Rzymu. Oni byli załamani. Mieli dwie świetne okazje na podwyższenie wyniku - ocenił Boniek.


Boniek mówi, jak powinien był zachować się Nawrocki
Były gwiazdor polskiego futbolu powiedział też wprost, jakich słów lepiej było użyć Nawrockiemu. - Bardziej by mi pasowało, jakby wszedł i powiedział "panowie, piękna walka, dziękuję, iż wygraliśmy ciężki mecz, robimy krok do przodu, za kilka dni macie następny mecz, także liczę na to, iż wspólnie razem dobrze się spiszemy, trzymajcie się". Natomiast taka demonstracja kto wygrał, mnie to nie przekonało. Natomiast on ma pełne prawo do tego, to jest jego sprawa - powiedział Zbigniew Boniek.
Idź do oryginalnego materiału