Transferowa ofensywa Motoru Lublin. Klub ogłosił, ilu nowych piłkarzy pozyska po utrzymaniu w Ekstraklasie

2 godzin temu

Motor Lublin dramatycznie wyrwał remis z Cracovią i zapewnił sobie miejsce w Ekstraklasie na kolejny sezon. Dyrektor sportowy Veljko Nikitović niemal od razu zabrał głos w sprawie planów transferowych — i wyraźnie wyznaczył skalę przebudowy.

Sobotni mecz z Cracovią mógł przez długie minuty spędzać sen z powiek kibiców Motoru. Remis został wyrwany w dramatycznych okolicznościach, ale liczy się wynik — klub zapewnił sobie dalszą grę w Ekstraklasie. Nowy dyrektor sportowy Nikitović od razu rzucił się w wir planowania lata.

5-8 transferów, mix ekstraklasowy i zagraniczny

W rozmowie z Kanałem Sportowym Nikitović nakreślił klarowny plan. — My chcemy zrobić realnie od pięciu do ośmiu transferów takich do rywalizacji lub do pierwszego składu — powiedział. Jednocześnie wskazał na dwa kierunki poszukiwań: — Uważam, iż trzy lub cztery transfery z Ekstraklasy są realne, ale patrząc na to, jak pracujemy, jak dział skautingu wypracował wszystko, to trzech lub czterech ludzi będzie zza granicy.

Jednym z priorytetów jest sprowadzenie nowego bramkarza — po tym jak Ivan Brkić odejdzie do Legii Warszawa, Motor zostanie bez pewnego golkipera. To luka, którą trzeba będzie gwałtownie załatać. W ostatniej kolejce sezonu Motor zagra na wyjeździe z Legią — de facto już bez komplikacji, bo utrzymanie jest pewne.

Idź do oryginalnego materiału