Najwięcej emocji przyniosła rywalizacja na bieżni – i to od niej warto zacząć podsumowanie jubileuszowych 80. Mistrzostw Polski U20 w Zamościu. Młodzi biegacze potwierdzili dobrą formę przed sierpniowym czempionatem świata w Eugene, a kilka finałów miało niezwykle zacięty i momentami dramatyczny przebieg.
W zawodach w Zamościu wystartowało ponad 700 zawodników z roczników 2007–2008.
– Stadion w Zamościu to miejsce bardzo przyjazne lekkiej atletyce. Impreza była przeprowadzona wzorowo, a wyniki są tego potwierdzeniem. Cieszy, iż krajowa czołówka potwierdziła wysokie aspiracje przed mistrzostwami świata – podsumował czempionat Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Pewne zwycięstwo Kuś
Na 400 metrów kobiet dominację w kraju potwierdziła Anastazja Kuś, która pewnie zwyciężyła pewnie z czasem 52.37. Nie była zmuszona pokazać pełni swoich możliwości, bo przypomnijmy, iż jej rekord życiowy z Marsylii to 51.64. Srebrny medal wywalczyła Jasmine Kanakanti (54.12), a brązowy Maja Zbielska (54.34).
W rywalizacji mężczyzn na tym samym dystansie triumfował Oliwier Frąckowiak z rekordem życiowym 46.46. O zwycięstwo musiał walczyć do ostatnich metrów, skutecznie odpierając atak Bartłomieja Adamczyka na finiszu, który uzyskał czas 46.92. Trzeci był Oliwier Dondziło (47.42).
Dublet Olchawy
Interesująco było na 800 metrów. W biegu mężczyzn doszło do zmiany na szczycie. Lider tabel Łukasz Zaczyk musiał uznać wyższość Iwo Urbanowicza, który sięgnął po złoto z wynikiem 1:48.58. Czas faworyta w finale był 50 setnych gorsz od zwycięzcy (1:49.38). Brąz wywalczył Sebastian Słowikowski (1:50.25).
fot. Tomasz Kasjaniuk
Wśród kobiet tytuł obroniła Róża Olchawa (2:04.50), która pokonała Lenę Pajęcką (2:04.77) i Olivię Cieślak (2:06.60). Olchawa później dołożyła jeszcze jedno zwycięstwo – na 1500 metrów. W tym biegu finiszowała z czasem 4:35.21 i pokonała liderkę tabel Oksanę Pestkę (4:37.30) oraz Faustynę Szłapkę (4:38.82).
Na dystansie 1500 metrów mężczyzn zwyciężył Błażej Frączak (3:48.10), skutecznie odpierając ataki Mateusza Zakrzewskiego, walczącego o minimum na mistrzostwa świata (3:48.89). Trzeci był Wiktor Kurowski (3:50.07).
Dramatyczny finał zmagań na 3000 metrów i 110 metrów przez płotki
Dużych emocji dostarczył także bieg na 3000 metrów kobiet. Anna Marianna Jędrzejczyk wyprzedziła na ostatnich metrach Klarę Strząbałę i po dramatycznym finiszu, zakończonym upadkiem na mecie, triumfowała z czasem 9:30.58. Strząbała poza srebrem MP fetowała również rekord życiowy 9:31.17. Brąz zgarnęła Marianna Bizon (9:39.11).
W kategorii mężczyzn na 3000 metrów tytuł mistrza Polski wywalczył Antoni Jarosz 8:32.11, a na kolejnych miejscach przybiegli Bartosz Janas (8:32.47) i Michał Gaweł (8:32.88).
Jeszcze bardziej dramatyczny przebieg miał finał na 110 metrów przez płotki. Faworyt Jan Samul upadł na mokrej bieżni tuż przed ostatnim płotkiem i nie ukończył biegu. W tej sytuacji złoty medal wywalczył Mateusz Wośko (13.91), srebrny Siekaczyński (13.92), a brązowy Bartosz Płaszewski (14.02). Wśród kobiet złoto wywalczyła Łucja Mrugała z rekordem życiowym 13.80. Pokonała Zofię Rojek (13.82) i Patrycję Dragow (13.96), która wyrównała swoją życiówkę.
Kasprzak najszybsza na 100 metrów, Jeż na 200 metrów
W sprintach błyszczała Oliwia Kasprzak, która wygrała bieg na 100 metrów (11.64), potwierdzając gotowość do startu na światowym czempionacie. Wyprzedziła Aleksandrę Jeż (11.78) i Marcelinę Rozmys (11.93). Na setkę mężczyzn tryumfował Jakub Sarlej (10.53) przed Nikodemem Dymińskim (10.54) i Kacprem Latkowskim (10.61).
fot. Tomasz Kasjaniuk
Jeż wygrała za to na 200 metrów i z czasem 24.03 pewnie wyprzedziła Maję Tittinger (24.27) i Aleksandrę Wojeńską (24.29). Wśród mężczyzn drugie złoto dorzucił był Jakub Sarlej (21.13), który pokonał Bartłomieja Adamczyka (21.63) i Mikołaja Słowika (21.83).
Na 400 metrów przez płotki kobiet triumfowała Karolina Gawin (59.01) przed Adrianną Pawlak (59.25) i Karoliną Grochecką (59.96). Wszystkie trzy zawodniczki pobiły rekordy życiowe. W rywalizacji mężczyzn niespodziankę sprawił Kacper Kędzior, który z wynikiem 51.77 pokonał lidera tabel Maksymiliana Siekaczyńskiego (52.80). Trzeci przybiegł Karol Banaszek (53.28).
Konkurencje techniczne
Dopiero po emocjach biegowych przyszedł czas na konkurencje techniczne, w których również nie brakowało wysokiego poziomu i ciekawych rozstrzygnięć. W rzucie młotem zwyciężył lider europejskich tabel Jan Delewski (74.56), który po dwóch nieudanych próbach zdołał wrócić do rywalizacji. Srebro zdobył Jan Pracharczyk (72.79).
fot. Tomasz Kasjaniuk
W rzucie oszczepem tytuł obronił Roch Krukowski (72.66), choć konkurs zakończył przedwcześnie z powodu bólu łokcia. Na podium stanęli także Feliks Wszelaki (70.02) i Aleksander Wojna (69.97). Wśród kobiet najlepsza była Amelia Gibas (51.90), wynik zbliżony do minimum na mistrzostwa świata.
Ciekawie było także w rzucie dyskiem – Szymon Zając (59.83) pokonał Jakuba Rodziaka (59.72), który najlepszy wynik uzyskał w ostatniej kolejce po przerwie spowodowanej burzą. Zając wcześniej triumfował również w pchnięciu kulą.
W konkurencjach skocznościowych wyróżnił się trójskoczek Krzysztof Rybnik, który wynikiem 15.82 ustanowił rekord życiowy i potwierdził formę na poziomie światowym. Blisko minimum był także skoczek w dal Krzysztof Grochowski (7.58).
red
fot. w nagłówku Tomasz Kasjaniuk

1 dzień temu











