Walkę czas zacząć! Kto sięgnie po tytuł?

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Pierwsza sobota maja podobnie do tego, co było w 2025 roku przyniesie rozstrzygnięcia w ramach pierwszej rundy FIM Speedway Grand Prix. Zawodnicy stoczą ze sobą rywalizację na torze w Landshut, gdzie kolejny raz odbędzie się inauguracja rywalizacji o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata. Po piątkowym półfinale Drużynowego Pucharu Świata niektórzy zawodnicy zostali w bawarii, gdzie w sobotę rozpoczną wyścig o najważniejszy indywidualny laur w żużlowym świecie.

Dwóch pretendentów do tytułu

Tegoroczne FIM Speedway Grand Prix może ponownie przebiegać pod znakiem rywalizacji dwóch znakomitych zawodników. Wszyscy doskonale pamiętają walkę, którą Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz stoczyli w roku ubiegłym. Ten rok ponownie może przynieść batalię pomiędzy Polakiem i Australijczykiem. Kurtz z pewnością będzie chciał się zrewanżować za minimalną porakże w zeszłym roku, natomiast Zmarzlik możę dokonać rzeczy historycznej.

Bartosz Zmarzlik w tym roku może stać się samodzielnym rekordzistą w liczbie zdobytych tytułów Indywidualnego Mistrza Świata. Po ubiegłorocznej kampanii wychowanek gorzowskiej Stali ma na swoim koncie sześć tytułów mistrzowskich. Tyle samo zdobytych mistrzostw mają Tony Rickardsson oraz Ivan Mauger. jeżeli Zmarzlik, w tym roku sięgnie po zwycięstwo, stanie się samodzielnym rekordzistą i po raz kolejny zapisze się w historii światowego speedwaya.

Czarny koń zmagań

W stawce FIM Speedway Grand Prix nie brakuje jednak zawodników, którzy mogą zaskoczyć. Jack Holder będący w świetnej formie może włączyć się do walki o tytuł. Australijczyk zdradzał, iż jego dyspozycja jest dobra, a w przeszłości potrafił plasować się już wysoko w klasyfikacji generalnej cyklu.

Na dobre wyniki stać również między innymi Daniela Bewleya, czyli brązowego medalistę roku ubiegłego, Fredrika Lindgrena oraz Andrzeja Lebiediewa. Na dobre wyniki liczy prawdopodobnie również Michael Jepsen Jensen, który swoją dyspozycją od dłuższego czasu potwierdza swoją klasę.

Aż czterech Polaków w cyklu

Nie można również zapominać o Polakach, których w licznym gronie zobaczymy w tym roku. Poza Bartoszem Zmarzlikiem nasz kraj reprezentować w FIM Speedway Grand Prix będą Patryk Dudek, Dominik Kubera oraz Kacper Woryna. Kubera kolejny rok z rzędu będzie brał udział w rywalizacji i ze względu na udany Grand Prix Challenge utrzymał się w cyklu. Z kolei Dudek po kapitalnym ubiegłym roku powraca do cyklu. Początek sezonu w jego wykonaniu nie jest jednak tak udany jak cała ubiegłoroczna kampania, choć być może podczas zmagań o Indywidualne Mistrzostwo Świata nawiąże do swoich występów między innymi w Speedway Euro Championship. Ostatnim w polskim gronie jest debiutant Kacper Woryna. Ciężko przewidzieć, czego można spodziewać się po Polaku, jednak on sam będzie chciał udowodnić, iż stać go na wiele.

Absolutny debiutant z Ukrainy

Impreza w Landshut przyniesie również pierwsze zawody w roli stałego uczestnika Speedway Grand Prix dla Nazara Parnickiego. Ukrainiec stał się stałym uczestnikiem cyklu po tym, jak wycofał się z niego Tai Woffinden. Nie da się ukryć, iż młody zawodnik jest nazwiskiem, które wzbudza ogromne emocje. Wielu kibiców jest ciekawych tego, jak zwycięzca SGP 2 zaprezentuje się w dorosłych zmaganiach.

Należy wspomnieć, iż dziką kartę na zawody w Landshut otrzymał Norick Blodorn. Początek turnieju głównego zaplanowany jest na godzinę 19:00. Tekstową relację na żywo będzie można śledzić za pośrednictwem portalu speedwaynews.pl.

Lista uczestników cyklu FIM Speedway Grand Prix 2026


Bartosz Zmarzlik (Polska)
Brady Kurtz (Australia)
Daniel Bewley (Wielka Brytania)
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Jack Holder (Australia)
Andrzej Lebiediew (Łotwa)
Robert Lambert (Wielka Brytania)
Max Fricke (Australia)
Jason Doyle (Australia)
Dominik Kubera (Polska)
Leon Madsen (Dania)
Michael Jepsen Jensen (Dania)
Patryk Dudek (Polska)
Nazar Parnicki (Ukraina)

Norick Blodorn (Niemcy) – dzika karta na pierwszą rundę w Landshut

Bartosz Zmarzlik (B), Patryk Dudek (C)
Idź do oryginalnego materiału