Ważny kraj rezygnuje z ceremonii otwarcia zimowych igrzysk!

2 godzin temu
Odkąd organizowane są nowożytne igrzyska olimpijskie, czy to letnie, czy zimowe, tradycją jest, iż w paradzie uczestników jako pierwsza zawsze idzie reprezentacja Grecji. Przyczyny są oczywiste, to właśnie tam powstały igrzyska. Jednak podczas ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 tak nie będzie. Grecy postanowili nie brać udziału w wydarzeniu na stadionie San Siro. Z jakiego powodu?
Choć Grecja absolutnie nie kojarzy się ze sportami zimowymi i w swojej historii nie zdobyła ani jednego medalu Zimowych Igrzysk Olimpijskich, to w kontekście dotychczasowych ceremonii otwarcia nie miało to absolutnie żadnego znaczenia. To w starożytnej Grecji powstała idea igrzysk, więc reprezentacja tego kraju prawie zawsze szła jako pierwsza podczas pochodu uczestników. Wyjątkiem były tylko pierwsze w historii zimowe igrzyska w Chamonix w 1924 roku. Od 1928 roku i St. Moritz przed prawie 100 lat Grecy również zimą mieli pierwszeństwo.

REKLAMA







Zobacz wideo Natalia Czerwonka nie stresuje się rolą chorążej. "To zostanie na zawsze w dziewczynce, która wytatuowała sobie kółka olimpijskie na plecach"



Grecy zimą skromni, ale tradycja to tradycja
W tym roku kraj ten posłał na igrzyska pięcioro sportowców. Angelis Apostolos, Konstantina Charlampidou oraz Nefeli Tita wystartują w biegach narciarskich, z kolei Aj Ginnis i Maria Eleni Tsivoulou spróbują swych sił w narciarstwie alpejskim. Ich chorążym miał być AJ Ginnis, wicemistrz świata w slalomie z 2023 roku. Plany uległy jednak zmianie.





Zmiana po 98 latach! Grecy rezygnują
Grecy oficjalnie poinformowali, iż nie wezmą udziału w głównej ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026, która w piątek 6 lutego o 20:00 rozpocznie się na słynnym mediolańskim stadionie San Siro. Powód? Organizatorzy nie zgodzili się, by w ich pochodzie wzięła udział cała grecka reprezentacja. Twórcy igrzysk uznali więc, iż skoro tak się sprawy mają, to oni się w Mediolanie nie pojawią. Zamiast tego wezmą udział w dwóch mniejszych ceremoniach, które w tym samym czasie odbędą się w Cortinie d'Ampezzo oraz w Predazzo (gdzie rozegrane zostaną m.in. konkursy skoków narciarskich).



Zatem po raz pierwszy od 98 lat inna reprezentacja niż grecka otworzy paradę uczestników. Będzie to w takim wypadku najpewniej pierwsza w kolejności alfabetycznej Albania. jeżeli chodzi o reprezentację Polski, naszymi chorążymi są w tym roku skoczek narciarski Kamil Stoch oraz łyżwiarka Natalia Czerwonka.
Idź do oryginalnego materiału