Ołeksandr Usyk to niekwestionowany mistrz wagi ciężkiej. Sięgnął po to miano dwukrotnie pokonując Tysona Fury'ego, Anthony'ego Joshuę oraz Daniela Duboisa. W maju ma powalczyć z kickbokserem Rico Verhoevenem, który do tej pory stoczył zaledwie jedną (zwycięską) walkę pięściarską, w dodatku w 2014 roku.
REKLAMA
Zobacz wideo Prezydent dostał bokserski prezent
Dlaczego nie doszło do starcia Usyk-Wilder?
Ołeksandr Usyk, zdaniem wielu, to w tej chwili najbardziej "gorące" nazwisko. Nie tylko zresztą w "królewskiej kategorii wagowej". Niedawno sam Mike Tyson wypowiedział się o ukraińskim pięściarzu w samych superlatywach.
- Mistrz wagi ciężkiej zawsze jest twarzą boksu. Usyk to gość, Usyk to, k**wa, gość. To wręcz biblijna historia, iż jego kraj jest pogrążony w wojnie, a on jest mistrzem świata wagi ciężkiej. Czyż to nie jest niesamowite? Mistrz świata wagi ciężkiej w samym środku kryzysu - powiedział "Żelazny Mike".
Wielu fanów boksu zastanawia się jednak, dlaczego 39-latek nie zdecydował się na prestiżowy pojedynek z Deontay'em Wilderem. Pod koniec ubiegłego roku z obozu Amerykanina dochodziły sygnały o pozytywnym zakończeniu rozmów z otoczeniem Usyka. W pewnym momencie pojawiła się choćby data (11 lipca 2026) tego pojedynku.
- Omawialiśmy możliwość organizacji walki z Wilderem i początkowo planowaliśmy, iż odbędzie się ona w USA - przyznał menedżer i trener ukraińskiego mistrza Siergiej Łapin, cytowany przez "Boxing News". -Jednak negocjacje przeciągały się bardziej, niż przypuszczaliśmy, a ostatecznie Wilder zgodził się na walkę z Derekiem Chisorą. W boksie tak się zdarza - podczas gdy realizowane są rozmowy, pojawiają się inne opcje - dodał Łapin.
Walka Chisora-Wilder, określana mianem "wojny na wyniszczenie" odbędzie się 4 kwietnia w londyńskiej O2 Arena. Później, bo 23 maja pod piramidami w Egipcie Usyk wejdzie do ringu z Verhoevenem. I, jak Ukrainiec przyznał niedawno w rozmowie z "The Ring", będzie to jego pierwsza z trzech ostatnich walk w bokserskim ringu.
- Zamierzam zawalczyć jeszcze trzy razy. Rico jest pierwszy. Drugi będzie zwycięzca walki Wardleya z Dubois. Na koniec zostaje mój przyjaciel 'Zachłanny Brzuszek' Tyson Fury - powiedział Ołeksandr Usyk.

3 godzin temu















