LeBron James dostał wolne i Los Angeles Lakers nie byli w stanie zdobyć choćby 90 punktów w przegranym spotkaniu z Minnesota Timberwolves. Kevin Durant wrócił na boisko po kolejnej przerwie związanej z kontuzją i pomógł w wygranej z Jazz. San Antonio Spurs wyrwali zacięty mecz z Portland Trail Blazers, a z bardzo dobrej strony pokazał się Jeremy Sochan. Kolejnego urazu nabawił się Joel Embiid, który nie dokończył spotkania z Indiana Pacers.
Philadelphia 76ers (7-16) – Indiana Pacers (11-15) 121:107
Statystyki
Relacja wkrótce
autor: Mateusz Malinowski
Cleveland Cavaliers (22-4) – Washington Wizards (3-20) 115:105
Statystyki
- 18 porażek w 19 meczach to bilans Washington Wizards, którzy po niedawnym zwycięstwie z Denver Nuggets tym razem nie dali rady liderującym w lidze Cleveland Cavaliers. Gospodarze tego spotkania nie mieli swojego dnia, trafiając poniżej 40% z gry, ale swoją konsekwentną grą pod kosz, zbiórkami w ataku i wymuszaniem fauli przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
- Aż 28 do 9 wygrali punkty zdobyte rzutami wolnymi, zanotowali też 16 zbiórek na atakowanej tablicy przy zaledwie 6 Wizards. I to wszystko w obliczu gry bez swojego podstawowego podkoszowego Evana Mobleya, który wciąż odpoczywa po kontuzji.
- Darius Garland zdobył 24 punkty i rozdał 8 asyst, 21 oczek i 11 zbiórek dołożył Jarrett Allen, a Donovan Mitchell zapisał na swoim koncie 20 punktów.
- Wśród pokonanych na wyróżnienie zasłużył Bilal Coulibaly. Drugoroczniak wyrównał swój rekord kariery zdobywając 27 punktów, 17 dołożył Jordan Poole, a 14 i 7 zbiórek wracający po dwóch meczach nieobecności drugi numer ostatniego draftu – Alex Sarr.
Chicago Bulls (11-15) – Charlotte Hornets (7-18) 109:95
Statystyki
- Po raz pierwszy od dobrych kilku lat mogło dojść w tym meczu do pojedynku braterskiego między LaMelo Ballem, a Lonzo Ballem. Ten pierwszy jednak jest kontuzjowany i nie wyszedł na boisko. Brak lidera Charlotte Hornets skrzętnie wykorzystali Chicago Bulls, którzy dzięki równemu występowi wielu graczy zanotowali 11. zwycięstwo w sezonie.
- Nie był to mecz dla kibiców, którzy nie kibicują żadnej z drużyn. Poziom nie zachwycał, co potwierdzają statystyki rzutowe. Oba zespoły trafiły mniej niż 40% swoich rzutów z gry, do tego popełniając łącznie 32 straty.
- Ayo Dosunmu był liderem strzelców Bulls z 19 punktami, 18 dołożył Coby White, a 17, 9 zbiórek, 7 asyst i 4 przechwyty zapisał Josh Giddey. W pierwszej piątce w miejsce chorego Nikoli Vucevica wyszedł Jalen Smith i skończył spotkanie z 11 punktami, 10 zbiórkami i aż 5 blokami.
- W przypadku Hornets najprzyjemniejszym momentem tego spotkania było wejście na boisko byłego gracza Bulls – Taja Gibsona. Środkowy pojawił się na boisku w ostatniej minucie spotkania i został przyjęty przez miejscowych fanów owacją na stojąco.
Memphis Grizzlies (18-8) – Brooklyn Nets (10-15) 135:119
Statystyki
- Cztery zwycięstwa z rzędu i pewne drugie miejsce w Konferencji Wschodniej to bilans Memphis Grizzlies, którzy się mocno rozkręcili i przypominają nam dlaczego jeszcze dwa sezony temu byli uważani za jednego z faworytów do walki o najwyższe cele. Brooklyn Nets nie postawili im bardzo wysoko poprzeczki, szczególnie po bronionej stronie parkietu pozwalając gospodarzom na aż 135 zdobytych punktów.
- Brylował Ja Morant, który zakręcił się wokół triple-double kończąc mecz z 28 punktami, 7 zbiórkami i 10 asystami. Desmond Bane, Jaren Jackson jr. i Santi Aldama też rzucili po ponad 20 punktów, a Grizzlies trafili aż 52,5% rzutów z gry i 47,2% trójek.
- Nets mieli aż 8 zawodników, którzy zdobyli dwucyfrową liczbę punktów. Najwięcej – 19 zapisał na swoim koncie jeden z kandydatów do wymian w niedługim czasie – Dorian Finney-Smith.
Minnesota Timberwolves (13-11) – Los Angeles Lakers (13-12) 97:87
Statystyki
- LeBron James dostał kolejny raz wolne, J.J. Redick spróbował zamieszać w składzie, zmieniając pierwszą piątkę, ale to nic nie dało i Lakers ponieśli kolejną porażkę w meczu z mającymi sporo swoich problemów w tym sezonie Minnesota Timberwolves.
- Wolves kolejny raz w ostatnich meczach zagrali bardzo dobrze w defensywie i wygrali pięć z ostatnich sześciu meczów. Wrócili do podstaw, które sezon temu pozwoliły im być w czubie Konferencji Zachodniej i mocno pracują nad tym, żeby tam wrócić.
- Anthony Edwards zapisał na swoim koncie 23 punkty, 21 dołożył Julius Randle, a 18 Jaden McDaniels.
- Lakers bez LeBrona Jamesa zanotowali 21 strat, nie pomógł powrót Austina Reavesa, który pauzował pięć meczów ze względu na uraz biodra. Do pierwszej piątki wszedł Max Christie i zagrał całkiem przyzwoite spotkanie zdobywając 15 punktów. 23 punkty zdobył Anthony Davis.
- LeBron James nie zagrał w drugim kolejnym meczu ze względu na uraz kostki. Ale nie podróżuje z drużyną z osobistych powodów. J.J. Redick zapytany po meczu o datę powrotu swojego lidera odpowiedział, iż nie ma pojęcia kiedy do tego dojdzie.
Denver Nuggets (13-10) – Los Angeles Clippers (14-12) 120:98
Statystyki
Relacja wkrótce
autor: Mateusz Malinowski
Utah Jazz (5-19) – Phoenix Suns (13-11) 126:134
Statystyki
- Kevin Durant wrócił po trzech meczach nieobecności i od razu pomógł Phoenix Suns w odniesieniu zwycięstwa z Utah Jazz. Wygranie z tym rywalem dla takiej drużyny jak Suns, którzy mają aspiracje dojścia daleko w play-off powinno być oczywistością, ale gospodarze się postawili i zmusili gości do sporego wysiłku.
- Devin Booker był najlepszym strzelcem tego spotkania z 34 punktami, 30 dołożył Durant, kazdy z nich miał też po 8 asyst i dzięki temu Suns przerwali serię 3 porażek z rzędu. Serię, w której ani razu nie zagrał Durant. Dla skrzydłowego był to 14. mecz w sezonie, w trakcie których Suns wygrali 12 spotkań i przegrali 2. Gdy KD jest kontuzjowany jego zespół wygrał tylko 1 mecz i przegrał 9.
- Wśród gospodarzy po siedmiu meczach nieobecności wrócił Jordan Clarkson i był najskuteczniejszym zawodnikiem. Zapisał na swoim koncie 23 punkty. 22 dodał John Collins, a 19 Lauri Markkanen.
Portland Trail Blazers (8-17) – San Antonio Spurs (13-12) 116:118
Statystyki
Relacja wkrótce
Autor: Maksymilian Kaczmarek