Zawrzało po meczu Świątek. Tak eksperci reagują na to, co zrobiła Polka

1 dzień temu
Iga Świątek ma za sobą pierwszy mecz w 2026 roku. W ramach United Cup reprezentantka Polski wyszła na kort z Niemką Evą Lys. Nie bez kłopotu, po wielkim powrocie wróciła do gry. Tak jej spotkanie ocenili eksperci. Wielu z nich skupiło się na rywalce.
Iga Świątek rozpoczęła nowy rok od spotkania w ramach United Cup. Jej rywalką była Niemka Eva Lys. Dla obu pań było to czwarte bezpośrednie starcie, a w trzech poprzednich Polka nie oddała ani jednego seta. Tym razem było inaczej. Już w pierwszej partii Lys wygrała 6:3 i postawiła wiceliderkę światowego rankingu pod ścianą. W drugim secie role się odwróciły. To Polka zwyciężyła 6:3 i o wszystkim zadecydowała trzecia partia. W niej górą była Świątek, wygrywając 6:4.


REKLAMA


Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"


Eksperci zabrali głos. Tak podsumowali pierwszy mecz Świątek w 2026 roku
Jeszcze przed końcem spotkania eksperci zabrali głos na portalu X, komentując to, co działo się w Sydney. Portugalski dziennikarz Jose Morgado, którego nie trzeba przedstawiać kibicom tenisa, pisał wprost, iż Eva Lys rozegrała najlepszego seta w swoim życiu.


"Iga Świątek rozpoczyna swój 2026 rok wielką walką, wraca od 1:3 w drugim secie, by pokonać Evę Lys 3:6, 6:3, 6:4. Fantastyczny mecz i wspaniała gra Evy - moim zdaniem najlepszy mecz jej kariery" - dodawał już po zakończonym meczu.


"Ależ gwałtownie i dobrze gra Ewa Lys… jestem pod wrażeniem młodej Niemki" - pisał redaktor naczelny "Tenisklubu" Adam Romer.


"Gra Igi trochę falowała, ale Niemka zagrała doskonałe spotkanie a koniec końców i tak lepsza okazała się Polka" - dodawał już po meczu.


"Iga Świątek wygrała ten mecz. Eva Lys zagrała jeden z najlepszych meczów w karierze. Była dziś twardą ścianą, która zwracała każdą piłkę. Nie na środek, nie były to łatwe piłki. Wielkie brawa dla obu tenisistek" - dodawał Dawid Żbik z Eurosportu. Dodał screena przy stanie 3:6, 1:3 i serwisie Niemki.


Zobacz także: Była 8:32, kiedy Legia ogłosiła odejście. "Dziękujemy i powodzenia"


Kolejne singlowe spotkanie Polka rozegra już 7 stycznia. Tym razem jej przeciwniczką będzie Holenderka Suzan Lamens. To znacznie niżej notowana przeciwniczka od Lys.
Idź do oryginalnego materiału